Jak powiedziała dziś Anna Mazur–Kałuża, rzeczniczka szpitala, pacjent oczekiwał przed gabinetem na dalszą część badania okulistycznego, po przejściu wstępnej diagnostyki. W tym czasie personel konsultował kolejnych chorych.

- Nieoczekiwanie mężczyzna, w trakcie konsultacji, gdy lekarz zajmował się inną osobą, wtargnął do gabinetu i w bardzo agresywny sposób zaczął domagać się natychmiastowej realizacji dalszej części badania. Nie zareagował na prośby, by poczekać na swoją kolej

– powiedziała rzeczniczka.

- Pacjent zaczął grozić lekarce słownie, a następnie boleśnie szarpnął ją za ramię, wykrzykując obraźliwe sformułowania – dodała.

Mężczyzna miał także w wulgarny i agresywny sposób zachowywać się w stosunku do innej pacjentki oczekującej na badanie. O sprawie została poinformowana policja.

- Sytuacja miała miejsce w piątek przed południem. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariuszy 86-letni mężczyzna się uspokoił. Przyznał się, że kilkukrotnie szarpnął lekarkę za rękaw – powiedział Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

- Mężczyzna tłumaczył swoje poirytowanie długim oczekiwaniem w kolejce na przyjęcie do gabinetu. Pani doktor początkowo nie zgłaszała sprawy, zrobiła to po zakończonym dyżurze. Złożyła zawiadomienie w kierunku naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego

– powiedział Macek.

Z kolei rzeczniczka szpitala zaapelowała o wyrozumiałość do pacjentów. - Okuliści z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach aktualnie prowadzą w programie lekowym AMD około 500 pacjentów z całego regionu. Są to chorzy, którzy przed pandemią mieli zapewnioną opiekę w innych ośrodkach. Okuliści WSzZ udzielają także pomocy wszystkim potrzebującym jej pacjentom, odsyłanym z wielu innych miejsc w Kielcach i nie tylko – zaznaczyła.

Za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego grozi grzywna, a nawet trzy lata więzienia.