Władze Wietnamu były powszechnie chwalone za podjęcie zdecydowanych środków w zwalczaniu koronawirusa od czasu jego pojawienia się w kraju pod koniec stycznia. Jednak po ponad trzech miesiącach bez nawet jednej potwierdzonej transmisji krajowej rząd walczy obecnie z nowymi ogniskami choroby.

Premier Nguyen Xuan Phuc powiedział, że początek sierpnia będzie decydującym okresem, by zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa na dużą skalę - poinformował państwowy nadawca VTV. „Musimy użyć pełnej siły, by powstrzymać wszystkie znane epicentra, zwłaszcza te w Danangu” - podkreślił Nguyen.

Źródło nowej epidemii jest niejasne, ale dotarła ona do co najmniej 10 różnych miejsc, w tym do stolicy Hanoi oraz centrum biznesowego Ho Chi Minh, zarażając 174 osoby i zabijając sześć. 23 proc. nowych infekcji przebiega bezobjawowo - poinformował rząd w oświadczeniu.

W ciągu ostatnich siedmiu dni w Wietnamie przeprowadzono 52 tys. testów na obecność koronawirusa - wynika z analizy oficjalnych danych.

Władze oświadczyły w niedzielę, że szczep wirusa wykryty w Danangu jest bardziej zaraźliwy i że każda zakażona osoba może zarazić 5-6 innych, w porównaniu z 1,8-2,2 w przypadku infekcji na początku roku.

W mieście została wprowadzona w zeszłym tygodniu blokada, w ramach której ograniczono poruszanie się ludności i zamknięto lokale rozrywkowe. W liczącym 96-milionów mieszkańców Wietnamie potwierdzono łącznie 621 zakażeń koronawirusem i sześć zgonów na Covid-19.