FC Barcelona poniosła w tym sezonie, z powodu koronowirusa, straty w wysokości 200 milionów euro - powiedział Josep Maria Bartomeu. Szef hiszpańskiego piłkarskiego giganta spodziewa się, że kryzys finansowy klubu spowodowany pandemią może potrwać trzy, cztery lata. W tej sytuacji trudno o spektakularne transfery.

Neymar w 2017 roku trafił do PSG z Barcelony za rekordowe 222 miliony euro. Od dłuższego czasu mówiło się jednak o powrocie Brazylijczyka na Camp Nou, ale Bartomeu ucina wszelkie spekulacje:

W tej sytuacji to niemożliwe. Zresztą paryżanie nie chcą go sprzedawać.

Lautaro Martinez marzył o grze w Barcelonie, ale rozmowy o transferze wstrzymano

Wstrzymano również rozmowy dotyczące sprowadzenia Lautaro Martineza. Barca rozmawiała z Interem Mediolan o transferze przebojowego napastnika, ale na razie nie dojdzie on do skutku. Jeżeli sytuacja związana z koronawirusem nie ulegnie poprawie, to wszystkie drużyny piłkarskie będą nadal ponosić straty.

Jeśli sytuacja pandemii nie ulegnie poprawie, nie będzie widzów, zamknięte będzie klubowe muzeum i sklepy to nadal będziemy tracić wpływy. Zmusza nas to do bardzo rygorystycznego zarządzania: musimy przeanalizować, które inwestycje są niezbędne, a które mogą poczekać

- podsumował Bartomeu.