Tysiące chińskich paczek z nasionami zalały Amerykę. „Nie siej ich, prześlij je do nas”

„Otrzymałeś paczkę z nasionami, których nie zamawiałeś? Nie siej ich, prześlij je do nas” – apeluje Departament Rolnictwa w Ohio do adresatów tajemniczych przesyłek z Chin z nasionami nieznanego pochodzenia. Władze 27 stanów ostrzegają, że wysiew jest poważnym zagrożeniem dla środowiska.

zdjęcie ilustracyjne
StockSnap CC0

Od kilkunastu dni do tysięcy amerykańskich rolników z całego kraju trafiają niewielkie przesyłki zawierające nasiona nieznanego pochodzenia. Paczki są nadawane w Chinach, a deklaracja celna wskazuje, że w kopercie znajdują się biżuteria, słuchawki lub zabawki o wartości nieprzekraczającej 2 dol. Adresaci, którzy nie zamawiali tego typu artykułów, coraz liczniej zgłaszają sytuację do lokalnych władz i sanepidu. Departament Rolnictwa w Wirginii informuje, że w ostatnich dniach odnotował ponad tysiąc zgłoszeń o otrzymaniu przesyłki z nieoznakowanymi nasionami. Setki przypadków zarejestrowano również w Luizjanie czy Ohio.

Specjaliści nie mają wątpliwości, że nasiona do złudzenia przypominające zwyczajne nasiona pomidora, słonecznika czy lilii wodnej mogą w rzeczywistości być genetycznie zmodyfikowaną odmianą, która zrujnuje lokalne uprawy.

„Inwazyjne gatunki mają niszczycielski wpływ na środowisko, wypierają rodzime gatunki roślin i zwierząt oraz drastycznie ograniczają plony. Zapobieganie sianiu inwazyjnych gatunków jest najefektywniejszą metodą zapobiegania ich destrukcyjnemu wpływowi na środowisko”

– tłumaczy w oświadczeniu Departament Rolnictwa w Wirginii.

Adresaci paczek zwracają uwagę, że szczelnie zapakowane nasiona nie mają żadnego atestu ani opisu, bezwzględnie obowiązkowych dla wszystkich sprzedawców nasion w Stanach Zjednoczonych. Producenci tego typu artykułów są zobowiązani do rejestracji artykułu w Inspekcji Zdrowia Zwierząt i Roślin oraz uzyskania certyfikacji fitosanitarnej, która potwierdza, że rośliny są wolne od chorób.

Władze wzywają Amerykanów do odsyłania paczek do odpowiednich urzędów, które jedynie na drodze analizy genetycznej będą w stanie rozstrzygnąć, czy przesyłki można zaliczyć do próby ataku biologicznego, czy zostały one wysłane w ramach internetowego oszustwa. Możliwe jest bowiem, że tysiące paczek zawierających bezwartościowe produkty zostały rozesłane przez sklep jednego z chińskich serwisów sprzedażowych tylko po to, żeby następnie firma mogła wystawić na swoim profilu pozytywne komentarze od amerykańskich klientów.
 

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie,

Joanna Kowalkowska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo