Pani Hanka Józefa Gutkowska, pseudonim „Wilga”, łączniczka w Batalionie „Miłosz” w Śródmieściu po Powstaniu Warszawskim przechodząc obóz we Włoszech trafiła do Anglii. Potem mieszkała w Kanadzie, obecnie od ponad 50 lat żyje w Kalifornii.

Hanka Gutkowska od lat bierze udział w obchodach uczczenia pamięci Powstania Warszawskiego w Polsce. W  tym roku jednak z powodu koronawirusa pozostała w domu. W zaciszu uczciła wczoraj rano 76. rocznicę wybuchu powstania. Godzina „W” czasu lokalnego w Los Angeles była o 8.00 rano.

Przez całe swoje życie jest zaangażowana w życie Polonii, jest członkiem licznych organizacji polonijnych. Jest też dla mieszkających w Los Angeles Polaków mentorem, jej postawa życiowa uczy i przypomina jak żyć dla innych, jak dbać o wspólne dobro oraz kształtować postawę patriotyczną.

Te słowa też przekazała w rozmowie z korespondentką Niezalezna.pl Małgorzatą Schulz.  

„Powstanie było ważne, często zadawano mi pytania o realia tamtych czasów, o to jak byłyśmy ubrane, co robiłyśmy, jak wyglądało codziennie życie. Wiele rzeczy się zaciera, to było dawno. Ważne jest aby myśleć, analizować rzeczywistość i myśleć samodzielnie, zachować wewnętrzną wolność”

– powiedziała Gutkowska.