Ekspert ds. historii współczesnej i prawa zauważa, że zryw z sierpnia 1944 r. ma w sobie nawiązania do przeszłości Polski.

W ocenie eksperta Powstanie Warszawskie stało się powtórką z powstań listopadowego i styczniowego, co jego zdaniem, dowiodło ciągłości oraz żywotności wartości patriotycznych przekazywanych przez kolejne pokolenia Polaków. Wskazuje, że myśl ta mocno przeniknęła do świadomości obywateli Polski żyjących w okresie II wojny światowej.

Orella mówi, że w okresie Powstania Warszawskiego poczucie powtórnego przebiegu wypadków pojawia się też m.in. w próbie przedostania się do kraju z Włoch armii generała Władysława Andersa.

“Widać tu podobieństwo do tworzonych niegdyś we Włoszech legionów generała Jana Henryka Dąbrowskiego”

- zauważa.

Historyk wskazuje, że podobnie jak nadzieje Polaków po klęskach z XIX w. spełniły się niepodległością w 1918 r., tak również porażka Powstania Warszawskiego “została zamieniona w nadzieję”, a historia po latach przybrała korzystny dla Polski bieg.

Wykładowca uniwersytetu CEU San Pablo mówi, że pomimo klęski powstańców, do której, jak podkreślił przyczyniło się powstrzymanie przez Armię Czerwoną ofensywy, Polacy nie dali się pokonać w sposób moralny. Orella przypomina, że już kilka miesięcy po zakończeniu walk mieszkańcy Warszawy przystąpili do odbudowy niemal doszczętnie zniszczonego miasta.

W ocenie historyka Powstanie Warszawskie stało się “nowym mitem, wplecionym w historię Polski, o jej mieszkańcach i anonimowych bohaterach”, którzy są przykładem “narodu, którego nie da się pokonać”. Zaznacza, że takie rozumienie sensu Powstania Warszawskiego miało swoje odzwierciedlenie już kilka lat po wojnie.

“Są one logiczne: nie buduje się nowego miasta, ale odbudowuje się zniszczoną Warszawę, ponieważ Polska nie może zginąć mając naród, który ją broni bez limitów. Zmartwychwstanie [w takim ujęciu - red.] jest więc możliwe”

- dodaje prof. Orella.

Orella wskazuje, że pomimo trudnych doświadczeń historycznych Polacy są “radosnym narodem”, na co jego zdaniem wpływ miał przede wszystkim katolicyzm. “Polakom obcy jest smutek skandynawskiego protestantyzmu” - podsumowuje Orella, przypominając o silnych wpływach XIX-wiecznego mesjanizmu na tożsamość narodową Polaków.