Pozew ws. książki Graczyka oddalony

  

Krakowski Sąd Okręgowy oddalił pozew ws. książki o „Tygodniku Powszechnym”, ponieważ uznał, że jej autor oraz wydawca nie działali bezprawnie i nie naruszyli dóbr osobistych pozywającego ich Jacka Pszona

Pozew dotyczył książki „Cena przetrwania. SB wobec Tygodnika Powszechnego”. Jacek Pszon zarzucał autorowi książki Romanowi Graczykowi oraz wydawcy publikacji, że naruszyli jego dobra osobiste poprzez przypisanie w publikacji jego nieżyjącemu już ojcu Mieczysławowi współpracy z SB. Pozywający wnosił o zakaz publikacji książki i domagał się przeprosin w prasie.

Sąd zdecydował jednak o oddaleniu pozwu i podkreślił, że do napisania książki skłoniły autora zarówno osoby ze środowiska „Tygodnika Powszechnego”, jak i ówczesny prezes Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka. Sąd uznał, że pisanie odbywało się w ramach programu IPN, dotyczącego inwigilacji środowiska dziennikarskiego przez SB, a wszelkie procedury, dotyczące zdobywania materiałów zostały dochowane. Rzetelnie również przedstawiono w książce treść dokumentów.

- Działania Romana Graczyka nie były więc nieuprawnione ani bezprawne.  Ponadto nie zostały naruszone dobra osobiste syna, ponieważ sam przyznał on przed sądem, że książka nie zmieniła jego obrazu ojca – tłumaczył sąd w uzasadnieniu.

Pszon nie jest zadowolony z takiego obrotu spraw i już zapowiada apelację.

W opublikowanej w lutym 2011 r. książce „Cena przetrwania. SB wobec Tygodnika Powszechnego” Graczyk pisze o inwigilacji środowiska tygodnika i o jego uwikłaniu we współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa.


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Starsza kobieta zgubiła się w Beskidach

zdjęcie ilustracyjne / / Jerzy Opioła [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Beskidzcy goprowcy znaleźli w poniedziałek późnym wieczorem, po kilkugodzinnych poszukiwaniach w rejonie Leskowca, 72-letnią kobietę, która zbierając grzyby zgubiła się w lesie – podała Grupa Beskidzka GOPR. Kobieta była wyziębiona.

Goprowcy podali, że poszukiwania rozpoczęto wieczorem po sygnale, że starsza mieszkanka Mikołowa nie wróciła do domu z grzybobrania. Do lasu weszła w okolicach Krzeszowa w Małopolsce.

"O godz. 21:40 ratownik GOPR na quadzie napotkał poszukiwaną na czerwonym szlaku, wiodącym z Krzeszowa na Leskowiec w Beskidzie Małym. Poszukiwana w trakcie wędrówki zgubiła telefon. Poruszała się bez latarki. Wychłodzoną, ale jeszcze w dobrej kondycji kobietę, ratownicy przetransportowali samochodem terenowym w bezpieczne miejsce, gdzie czekali jej najbliżsi"

– podali goprowcy.

W akcji ratowniczej uczestniczyło 20 ratowników GOPR, a także policjanci, strażacy i członkowie Myślenickiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej. Do poszukiwań użyto siedem quadów i trzy samochody terenowe.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl