Na vod.gazetapolska.pl opublikowana jest rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim, który odnosi się m.in. do informacji o materiałach wybuchowych w Tu-154M, tajemniczej śmierci Remigiusza Musia oraz wczorajszej reakcji Donalda Tuska. Zapraszamy.

Wczoraj medialną burzę wywołała publikacja „Rzeczpospolitej” dotycząca odkrycia przez biegłych śladów materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M. Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że ślady trotylu znaleźli na wraku Tu-154 polscy biegli, którzy przebywali przez miesiąc w Smoleńsku i wrócili stamtąd dwa tygodnie temu. Te ustalenia są tożsame z badaniami naukowców, którzy wyniki swoich prac przedstawili tydzień temu na konferencji poświęconej katastrofie smoleńskiej.

W czasie posiedzenia posiedzeniu zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej stwierdzono, że odnalezienie śladów materiałów wybuchowych na wraku Tupolewa rzuca nowe światło na oficjalne śledztwo prowadzone ws. katastrofy smoleńskiej.

- Zamordowanie 96 osób, w tym prezydenta RP, innych wybitnych przedstawicieli życia publicznego, to jest po prostu niesłychana zbrodnia. Każdy, kto choćby tylko poprzez matactwo, czy poplecznictwo miał z nią cokolwiek wspólnego, musi ponieść tego konsekwencje, w tym kierunku będziemy działali - oświadczył na nadzwyczajnym posiedzeniu zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej Jarosław Kaczyński.

Słowami Jarosława Kaczyńskiego oburzył się Donald Tusk, który stwierdził, że „jest niedopuszczalne, aby lider opozycji, korzystając z nieścisłego materiału prasowego, wysnuwał wnioski, które dewastują państwo polskie”. Dziś do wypowiedzi premiera Tuska odniósł się Jarosław Kaczyński.

W rozmowie na vod.gazetapolska.pl Jarosław Kaczyński odniesie się także do śmierci Remigiusza Musia, który był jednym z najważniejszych świadków w śledztwie ws. katastrofy smoleńskiej. Słyszał komendy wydawane z wieży w Smoleńsku, podczas przesłuchania mówił też o dwóch eksplozjach, które nastąpiły przed zgaśnięciem silników Tu-154M.

Zobacz specjalną rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim: