"Szantażowanie Polski trwa" - tymi słowami Beata Szydło rozpoczyna wpis na Twitterze.

Polityk wskazuje, że najpierw doszło do odebrania funduszy miastom, bo "przyjęły prawo chroniące rodziny".

"Teraz szefowa Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia PE poucza Polskę w/s konwencji stambulskiej"

- czytamy.

Była premier konkluduje, że "Ideologia bierze górę nad traktatami i rozsądkiem". "To nie jest dialog, to dyktat" - przekonuje.

Przypomnijmy, że we wtorek komisarz UE ds. równości Helena Dalli poinformowała o odrzuceniu sześciu wniosków o środki na projekty w ramach unijnego programu "Partnerstwo miast". W ich składanie, jak poinformowała komisarz, zaangażowane były polskie władze lokalne, które przyjęły rezolucje dotyczące "stref wolnych od LGBTI" lub "praw rodzinnych".

"Państwa członkowskie i władze państwowe muszą szanować unijne wartości i prawa podstawowe. Dlatego sześć wniosków o partnerstwo miast, w których składanie były zaangażowane polskie władze, które przyjęły rezolucje dotyczące "stref wolnych od LGBTI" lub "praw rodzinnych", zostało odrzuconych"

- napisała na Twitterze komisarz.