Dziś w Ministerstwie Sprawiedliwości w Warszawie odbyło się spotkanie wiceministra Michała Wójcika z powstańcami warszawskimi. Udział w nim wzięli ppor. Krystyna Marcinkiewicz ps. "Hedi", por. Adam Racki ps. "Rak" i ppłk. Józef Polak ps. "Tumry". "Jest to dla nas ogromny zaszczyt, że jesteście razem z nami w przeddzień rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Dla nas, jako Resortu Sprawiedliwości, to bardzo ważny dzień" - zaznaczył Wójcik.

Przede wszystkim chcemy podziękować za to, co zrobiliście dla Polski i dla Polaków. Jesteście dla nas prawdziwymi bohaterami. Wy tworzycie naszą tożsamość. My się Wami szczycimy. Jesteście najlepszym z pokoleń. Dzięki Wam my żyjemy dzisiaj w wolnym kraju. Dzięki Wam możemy się dzisiaj szczycić, że jesteśmy Polakami i za to Wam bardzo serdecznie dziękujemy. Jesteście dla nas fundamentem

- podkreślił wiceminister.

Podczas spotkania Michał Wójcik podsumował również akcję dostarczania wyżywienia dla powstańców przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Codziennie od 20 maja przez ponad 3 tygodnie funkcjonariusze dostarczali posiłki powstańcom warszawskim, po to, aby uchronić ich przed zakażeniem COVID-19. "Chcieliśmy, chociaż odrobinkę pomóc Państwu w tym trudnym dla nas wszystkich czasie, oraz w ten sposób też wyrazić nasz wielki szacunek do Was" - powiedział.

Akcja dostarczania posiłków dla powstańców realizowana była we współpracy ze Stowarzyszeniem Zachowania Pamięci o Armii Krajowej.

W takcie spotkania uczestniczący w nim powstańcy otrzymali m.in. własnoręcznie przygotowane listy od osadzonych w Zakładzie Karnym w Koronowie. Akcję "Pokaż, że pamiętasz! Wyślij kartkę lub list do Powstańców Warszawskich" zapoczątkowała w Zakładzie Karnym w Komorowie kierownik działu terapeutycznego kpt. Karolina Kozłowska.

Zaproponowałam naszym osadzonym w Koronowie, ale też w podległym oddziale zewnętrznym w Chojnicach, stworzenie kartek dla powstańców. Skazani bardzo chętnie włączyli się do tej akcji

 - powiedziała kpt. Kozłowska.

Wskazała, że pisanie kartek do powstańców będzie trwało od 1 sierpnia do 2 października. "W pierwszej edycji tego programu bierze udział 31 osadzonych. Natomiast jest bardzo wielu ochotników. W związku z tym w przyszłym miesiącu planujemy rozpoczęcie drugiej edycji programu. Na pewno ta grupa będzie porównywalna, bądź nawet większa" - przekazała.

Poinformowała również, że dobór osadzonych do udziału w akcji nie był przypadkowy. "W grupie, która wzięła udział w programie znajdują się skazani, którzy m.in. znieważyli lub zniszczyli pomniki" - wyjawiła. "Ten program ma dla nich szczególne znaczenie, ponieważ mogą, chociaż raz zrobić coś dla kogoś, a to na pewno przyczynia się do tego, że gdy opuszczą już mury więzienia, może będą potrafili wypełniać powinności obywatelskie" - dodała.

Łącznie osadzeni z Zakładu Karnego w Koronowie stworzyli 1400 kartek dla powstańców. Pocztówki, laurki, listy czy wiersze własnej twórczości, zawierające maksymalnie 25 wyrazów – bo tyle dokładnie wynosił limit słów w korespondencji wysyłanej pocztą polową w czasie Powstania Warszawskiego – zostaną przesłane do organizatorów projektu "BohaterOn", a ci przekażą je żyjącym uczestnikom walk o stolicę. Poza Koronowem listy do powstańców piszą również więźniowie z warszawskiego Służewca i Białołęki.