Wskazano, że wyniki są odzwierciedleniem wakacyjnych podróży Polaków. Najwyższe wskaźniki osiągnęły bowiem regiony Północno-Zachodni oraz Północny, do których Polacy chętnie udają się w okresie wakacyjnym, a najniższą odwiedzalność zanotowano regionach Centralnym i Wschodnim.

Z danych Polskiej Rady Centrów Handlowych wynika, że odwiedzalność obiektów handlowych (footfall) w tygodniu 20-26 lipca wyniosła w dni handlowe średnio od 79 proc. do 85 proc. wyników ubiegłorocznych, w zależności od dnia. W zebranych danych widać napływ klientów do galerii położonych w atrakcyjnych turystycznie miejscach.

Jak poinformowano, po początkowym szybkim wzroście wskaźnika w maju, nadszedł okres stabilizacji wyników.

„W ubiegłym tygodniu (20-26 lipca), od poniedziałku do soboty, zanotowano footfall na poziomie 79-85 proc. rezultatu zeszłorocznego”.
- podano.

Dodano, że to wynik bardzo zbliżony do danych, podawanych wcześniej.

Anna Zachara-Widła z PRCH zaznaczyła, że ruch w galeriach jest mniejszy ledwie o 15-21 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Jej zdaniem to świetny wynik, biorąc pod uwagę zmiany, jakie zaszły w handlu.

Cieszy również zniwelowanie różnic w odwiedzalności pomiędzy dużymi i bardzo dużymi obiektami, a średnimi i tymi o małej powierzchni. Obecnie dzieli je zaledwie 1-5 punktów procentowych, w zależności od dnia.
- mówiła, cytowana w informacji PRCH.

Dane PRCH zebrano z 82 obiektów handlowych, których powierzchnia GLA wynosi 2,9 m kw., co stanowi reprezentację 24 proc. polskiej branży centrów handlowych.