W nocy tęczowe flagi pojawiły się na kilku warszawskich pomnikach m.in. marszałka Józefa Piłsudskiego przy Belwederze, Wincentego Witosa na pl. Trzech Krzyży, na pomniku Syrenki, pomniku Mikołaja Kopernika przed siedzibą PAN oraz na figurze Chrystusa przed Bazyliką Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Fotografie pojawiły się w mediach społecznościowych na profilach związanych ze środowiskiem LGBT.

Na monumentach grupa osób rozkleiła także kartki z treścią manifestu, pod którym widnieją podpisy "Gang SamZamęt", "Stop bzdurom" i "Poetka".

"To jest szturm! To tęcza. To atak!"

- brzmią pierwsze słowa manifestu.

"Postanowiłyśmy działać. Tak długo jak będę się bać trzymać Cię za rękę. Tak długo aż nie zniknie z naszych ulic ostatnia homofobiczna furgonetka. To nasza manifestacja odmienności – ta tęcza. Tak długo jak flaga będzie kogoś gorszyć i będzie "niestosowna", tak długo uroczyście przyrzekamy – prowokować" - czytamy.

"Gdy system chce byśmy skakali w ciemność sami, razem wypowiadamy mu walkę. Syrenka warszawska ma w dłoni miecz i tarczę. Ma tęczę i bandanę. To nasze wezwanie do walki. Jak długo będziemy zasypiać z myślą, że i tak nic się nie zmieni. tak długo będzie trzeba przypominać o tym że istniejemy. Że nie jesteście sami i same. To miasto jest też nasze. Walczcie!"

- wzywają autorzy manifestu.

W mediach społecznościowych duże oburzenie wywołało szczególnie umieszczenie tęczowej flagi na figurze Chrystusa przed Bazyliką Świętego Krzyża. 

- Trwa ofensywa lewactwa - napisał na Twitterze wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, wskazując na symboliczne znaczenie pomnika podczas Powstania Warszawskiego.

- Skandaliczne. To jest właśnie niebezpieczny obłęd ideologii. Bo co ma symbolizować takie działanie? Liczę i wierzę, że wszyscy od lewej do prawej jesteśmy w stanie głośno powiedzieć stop dla takiego nagannego zachowania - stwierdził Marcin Czapliński z Kancelarii Prezydenta RP.

Działania w tej sprawie zapowiedział prezes Instytutu Ordo Iuris, Jerzy Kwaśniewski.

- Eskalacja ataków na kulturę, normalizacja lewicowej przemocy i wulgarnych aktów zniewag wobec wiary i wierzących - muszą wreszcie spotkać się ze zdecydowaną prawną reakcją

- napisał na Twitterze.