Zwierzęta podpłynęły do łodzi z 20 pasażerami należącej do azorskiego organizatora wycieczek na Atlantyku.

Jak wyjaśnił Carlos Mendes, właściciel firmy organizującej wyprawy w poszukiwaniu dużych ssaków morskich, fenomen zjawiska polega na tym, że kaszaloty stronią od podpływania blisko wysp archipelagu Azorów, w skład których wchodzą m.in. wyspy Flores i Corvo.

Na obserwację zwierząt takich jak kaszaloty zazwyczaj trzeba wypływać daleko od miejsc zamieszkanych przez człowieka.

W ostatnich tygodniach portugalskie media informowały, że z powodu restrykcji dla jednostek pływających, szczególnie wycieczkowców, wprowadzonych z powodu epidemii koronawirusa, przy portugalskim wybrzeżu poprawiła się jakość wody, a do nadmorskich kurortów częściej zaczęły przypływać delfiny.

Choć w przeszłości mieszkańcy nadatlantyckich portugalskich kurortów informowali o delfinach pokazujących się w pobliżu brzegu lub zapuszczających się daleko w deltę Tagu, to zdarzenia te były raczej sporadyczne.