Dopłaty na ładowarki dla aut elektrycznych? Minister zapowiada nowe rozwiązanie

"Jeszcze w tym roku zostanie opracowany program, którego celem będzie dofinansowanie przydomowych ładowarek do samochodów elektrycznych" - poinformował minister klimatu Michał Kurtyka. Dopłata będzie sięgać najprawdopodobniej 50 proc. kosztów inwestycji.

Michał Kurtyka
Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Minister klimatu, który dziś brał udział w premierze polskiej marki samochodu elektrycznego Izera, poinformował dziennikarzy, że jeszcze w tym roku zostanie opracowany program dopłat do zakupu przydomowych ładowarek do samochodów elektrycznych.

Wskazał, że 90 proc. prywatnych elektryków ładowanych jest w domach podczas nocy. "To jest najbardziej ekonomiczny sposób ładowania, co więcej, jest on korzystny dla systemu elektroenergetycznego. Rozwój elektromobilności będzie korzystnie wpływał na ustabilizowanie zapotrzebowania na energię w ciągu dnia" - podkreślił.

Minister wskazał, że zostały uruchomione prace legislacyjne, których konsekwencją będzie możliwość dofinansowania ładowarek do samochodów elektrycznych.

Pytany przez dziennikarzy, czy odpowiedni program mógłby wystartować w tym roku, Kurtyka zapewnił, że "na pewno tak". "Rozmawiam z NFOŚiGW na temat tego, by w ramach istniejącej puli środków takie dofinansowanie uruchomić" - przekazał.

Kurtyka wyjaśnił, że chodzi o rozszerzenie programu "Mój Prąd" o komponent ładowarek do samochodów. Obecnie z programu można otrzymać dofinansowanie na zakup i montaż instalacji fotowoltaicznych. Dofinansowanie obejmuje do 50 proc. kosztów instalacji i wynosi do 5 tys. zł.

Dopytywany, jak wysoka mogłaby być dopłata w przypadku ładowarek, Kurtyka ocenił, że byłaby to zapewne "podobna proporcja" jak w przypadku paneli fotowoltaicznych, czyli - 50 proc.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Michał Kurtyka #ładowanie samochodów elektrycznych

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo