Jeszcze niedawno europoseł Sylwia Spurek pozowała przy banerze "Aborcja jest okej". Na forum Parlamentu Europejskiego skarżyła się też, że Polki nie mają dostępu do "legalnej i bezpiecznej aborcji". 

Tym razem opowiedziała się przeciw zabijaniu. Ale nie nienarodzonych dzieci, a... zwierząt.

- Nie tylko ludzie ponoszą konsekwencje pandemii. Okrutną cenę za pandemię zapłaciły także zwierzęta pozaludzkie. Zwierzęta wykorzystywane w laboratoriach zostały poddane eutanazji. To kolejny argument za tym, żeby skończyć z testami na zwierzętach

- napisała.

Internauci licznie odpowiedzieli europoseł Spurek, zwracając m.in. uwagę na termin, jakiego użyła - "zwierzęta pozaludzkie". Pytano ją też o eutanazję, której poddawani są ludzie w wielu krajach. "Jakoś nie widziałem oburzenia z Pani strony" - w tym kontekście pisał jeden z internautów.