Jak podaje serwis tgcom24.mediaset.it, kobieta uprawiała jogging i właśnie w tym momencie została zaatakowana przez 32-letniego Gambijczyka. Był to atak na tle seksualnym. Poszkodowana w pewnym momencie wyrwała się napastnikowi, ale próbując uciekać upadła i złamała żebro. Pomogło jej wtedy dwóch przypadkowych przechodniów. 

Wezwano policję, a świadkowie i poszkodowana opisali, jak wyglądał sprawca. Funkcjonariusze ujęli 32-letniego obywatela Gambii i przewieźli go na komendę policji. Mężczyzna usłyszy zarzuty związane z napastowaniem seksualnym. 

Niestety, to nie pierwszy akt przemocy seksualnej we Włoszech. Szerokim echem odbiło się zdarzenie sprzed trzech lat, w którym ofiarą była Polka. Czterej imigranci z północnej Afryki napadli wówczas na polskie małżeństwo. Mężczyznę dotkliwie pobili, a kobietę wielokrotnie i brutalnie zgwałcili. Wszystko wydarzyło się na plaży w Rimini – jednym z najpopularniejszych włoskich miast turystyczno-wypoczynkowych.

Rok później w zabytkowej rzymskiej dzielnicy San Lorenzo znaleziono ciało 16-letniej dziewczyny Desiree Mariottini. Młoda Włoszka została zgwałcona, a następnie zamordowana. Policja zatrzymała podejrzanych obywateli Gambii, Senegalu i Nigerii. Zwyrodnialcy gwałcili dziewczynę przez 12 godzin.