Stanisław Szczęsny Potocki za sprawą swoich wyborów politycznych na kartach historii zapisał się jako jeden z największych antybohaterów i zdrajców kraju. Dziedzic wielkiego rodu, dzięki spadkowi otrzymanemu po ojcu, mógł cieszyć się mianem najbogatszego magnata w Rzeczypospolitej. Jego majątek i wpływy były ogromne, posiadał kilkadziesiąt miast i kilkaset wsi. W Tulczynie wybudował wspaniały, klasycystyczny pałac otoczony ogrodem krajobrazowym. To tam, po wyprowadzce z Krystynopola, ulokował centrum swoich kresowych posiadłości. Ogród tulczyński nie dorównywał jednak rangą założeniu, jakie pod koniec XVIII w. powstało niedaleko Humania.

Park Zofiówka był najpiękniejszym darem Szczęsnego Potockiego dla jego trzeciej żony – Greczynki Zofii Glavani. Małżonka Potockiego zachwycona położoną pod Nieborowem Arkadią Heleny Radziwiłłowej, którą zwiedzała w lipcu 1795 r., chciała posiadać taki sam park na Krymie, gdzie małżonkowie mieli kupić posiadłość. Do realizacji krymskich planów nie doszło, ale pomysł udało się zrealizować nieopodal Humania.

Na terenie położonym w jarze rzeczki Kamionki, poczynając od 1796 r., rozpoczęto tworzenie założenia ogrodowego. Pierwszą realizacją było poprowadzenie drogi do znanego od dawna przez mieszkańców Humania źródła znajdującego się na skraju wąwozu. Wykonawcą ozdobionej klombami i rabatami kwiatowymi drogi był – związany z tulczyńską posiadłością Potockiego, a także z samym magnatem poprzez więzy rodzinne – inżynier wojskowy i budowlany oraz architekt Ludwik Metzell (1764‑1848). Był on budowniczym i zapewne w dużej mierze projektantem Zofiówki. Dzięki wojskowemu wykształceniu posiadał znajomość geodezji i hydrauliki, a pomysły do stworzenia założenia krajobrazowego mógł czerpać prawdopodobnie z odwiedzanych wcześniej ogrodów Włoch i Niemiec. Jak wiemy z jego listów do Zofii Potockiej, inspiracji szukał także w bliższej okolicy – w 1789 r. zwiedzał Białą Cerkiew, gdzie podziwiał uroki Aleksandrii – przypałacowego parku Branickich.

Na terenie Zofiówki wzniesiono kilkadziesiąt różnego rodzaju dzieł architektury parkowej. W trakcie przechadzki można zatrzymać się przy jednej z drewnianych altan, zwiedzić sztuczne groty, czy przystanąć na utworzonym w zakolu Dolnego Stawu placu Zebrań, skąd roztacza się wspaniały widok na Wielki Wodospad. Na szatę roślinną Zofiówki składały się sosny, kasztanowce i topole włoskie, a także bardziej egzotyczne gatunki sprowadzone z Turcji i Egiptu. Dzięki bujnej i malowniczo rozmieszczonej roślinności całość sprawiała wrażenie naturalistycznego, romantycznego parku.