Piłkarskie derby Lombardii zapowiadały się ciekawie z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że oba zespoły prezentują świetną dyspozycję. Ofensywnie grająca Atalanta (96 goli w tym sezonie) jest chwalona od dawna, a Milan - od czasu wznowienia rozgrywek po przerwie spowodowanej pandemią. W piątkowy wieczór Atalanta mogła czuć się jak w domu, ponieważ właśnie na San Siro rozgrywa swoje mecze w Lidze Mistrzów, w której dotarła już do ćwierćfinału (dokończenie - w sierpniu).

AC Milan zremisował z Atalantą. Fantastycznym uderzeniem popisał się Calhanoglu

Spotkanie lepiej zaczęło się jednak dla Milanu. Gospodarze w 14. minucie objęli prowadzenie za sprawą reprezentanta Turcji Hakana Calhanoglu, który trafił efektownie z rzutu wolnego wykonywanego z dość ostrego kąta. Wkrótce potem mógł wyrównać Rusłan Malinowski, ale Ukrainiec nie wykorzystał rzutu karnego. Jego strzał obronił bez trudu Gianluigi Donnarumma.

Co się jednak odwlecze... W 34. minucie bramkę dla Atalanty, swoją 18. w sezonie, zdobył Kolumbijczyk Duvan Zapata. Do końca wynik już nie uległ zmianie.

Druga w tabeli drużyna z Bergamo ma 75 punktów i traci pięć do Juventusu, który w niedzielnym meczu z Sampdorią Genua Bartosza Bereszyńskiego i Karola Linettego może przypieczętować dziewiąty z rzędu tytuł mistrzowski. Zajmujący trzecie miejsce Inter Mediolan (73) zmierzy się w sobotę na wyjeździe z Genoą. Milan jest szósty - 60 pkt.