Koalicja Obywatelska nie może się pogodzić z przegraną jej kandydata w wyborach prezydenckich i wbrew wcześniejszym zapewnieniom jej polityków już oficjalnie domaga się powtórzenia głosowania. Sztabowcy Rafała Trzaskowskiego w proteście złożonym do Sądu Najwyższego zarzucają m.in. niekonstytucyjny termin głosowania, a także zaangażowanie rządu w kampanię prezydenta Andrzeja Dudy.

Jednak dziś CBOS poinformował, że w badaniu przeprowadzonym między pierwszą (28 czerwca) a drugą turą wyborów prezydenckich (12 lipca) poprosił respondentów o ocenę prawidłowości przeprowadzenia pierwszej tury tych wyborów oraz działalności Państwowej Komisji Wyborczej.

Z badania wynika, że zdecydowana większość ogółu dorosłych Polaków (83 proc.) nie zauważyła żadnych nieprawidłowości w przeprowadzaniu pierwszej tury wyborów prezydenckich. Przekonanie, że wystąpiły jakieś nieprawidłowości w przeprowadzaniu tych wyborów, wyraziło 5 proc. badanych. Co dziesiąty (10 proc.) nie potrafił zająć stanowiska w tej kwestii, a 2 proc. odmówiło odpowiedzi na to pytanie.

Na nieprawidłowości w przeprowadzaniu pierwszej tury wyborów częściej zwracali uwagę badani, którzy twierdzą, że w nich głosowali (6 proc.), niż ci, którzy deklarują absencję (2 proc.). W grupie głosujących częściej jednak też twierdzono, iż żadnych nieprawidłowości nie było (89 proc).

CBOS poprosił respondentów twierdzących, że zauważyli nieprawidłowości, o ich opisanie. Respondenci mogli wymienić dowolną liczbę nieprawidłowości.

- Nieprawidłowości, które wymieniali badani, dotyczyły różnych kwestii. Sporadycznie zdarzyło się też, że respondent zwrócił uwagę na aspekt, który nie był nieprawidłowością (np. ścięty prawy róg karty wyborczej). Najczęściej jednak ankietowani zauważali problemy organizacyjne z przeprowadzeniem pierwszej tury wyborów prezydenckich poza granicami kraju, które m.in. skutkowały utratą potencjalnych głosów Polonii. Mówiło o nich 22 proc. spośród tych, którzy zauważyli jakieś nieprawidłowości, co stanowi 1 proc. ogółu badanych. Kolejnym często wymienianym błędem był brak pieczęci obwodowej komisji wyborczej na karcie wyborczej (17 proc. zauważających nieprawidłowości, 1 proc. ogółu badanych)

 - poinformowało CBOS.

Na trzecim miejscu wśród najczęściej wskazywanych nieprawidłowości znalazły się fałszerstwa wyborcze (fałszowanie wyników, unieważnianie głosów poprzez dopisywanie znaku X, afery z liczeniem głosów) - 11 proc. zauważających nieprawidłowości.

Z sondażu wynika, że jeszcze mniej osób mówiło o wątpliwościach co do wiarygodności głosowania korespondencyjnego, w tym kwestii weryfikacji głosów nieważnych - 9 proc.; na próbę przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych 10 maja i druk kart wyborczych na wybory planowane tego dnia, jako na nieprawidłowści, wskazało 8 proc.

CBOS poinformowało, że po pierwszej turze wyborów prezydenckich "większość (63 proc.) badanych pozytywnie oceniła działalność Państwowej Komisji Wyborczej, z czego jednak na ogół (50 proc.) to oceny umiarkowanie pozytywne". Źle działalność PKW oceniło 9 proc. respondentów, przy czym dominują oceny umiarkowanie negatywne, a tylko 2 proc. działalność PKW oceniło zdecydowanie źle.

Badanie zrealizowano w dniach od 30 czerwca do 9 lipca 2020 roku na próbie liczącej 1339 osób (w tym: 66,1 proc. metodą CAPI, 19,6% proc. – CATI i 14, proc. – CAWI).