Ze statystyk hiszpańskiego stowarzyszenia wynika, że łącznie właściciele hoteli w tym kraju odnotowali pomiędzy 13 a 19 lipca pierwszy spadek liczby rezerwacji pokojów od czasu wznowienia przez nie w maju działalności po pierwszej fali epidemii Covid-19.

Aktywność obiektów hotelarskich w Hiszpanii spadła o 25 procent z powodu nawrotu przypadku zakażeń koronawirusem, czyli po raz pierwszy od rozpoczęcia usuwania restrykcji

- napisał w czwartek portal Redaccion Medica, bazując na informacjach Fedishoreca.

Portal przypomniał, że w środę minister zdrowia Hiszpanii Salvador Illa ogłosił, że w całym kraju jest już blisko 230 ognisk zakażenia Covid-19. Występują one, według szefa resortu, na terenie wszystkich 17 wspólnot autonomicznych kraju.

W miesiąc od zakończenia stanu zagrożenia epidemicznego w Hiszpanii zakażonych wirusem SARS-CoV-2 zostało w tym kraju ponad 18 tys. osób. Tylko pomiędzy środą a czwartkiem potwierdzono 2616 nowych infekcji, z czego ponad 2000 w Katalonii.

Władze organizacji turystycznej Exceltur szacują, że 2020 r. będzie najgorszym rokiem w historii hiszpańskiej turystyki. Oczekują, że aktywność tego sektora spadnie o 50 proc., a branża straci z powodu epidemii około 14 mln turystów.

W czwartek ekonomiczny dziennik “Expansion” oszacował, że w związku z epidemią koronawirusa liczba rezerwacji w hiszpańskich hotelach była w czerwcu 2020 r. niższa o ponad 95 procent w porównaniu z takim samym miesiącem w 2019 r.