Jak podano, z wyników badań przeprowadzonych przez inwestora budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną, czyli przez Urząd Morski w Gdyni wynika, że bursztyn znajduje się w dwóch złożach o objętości 900 kg i 500 kg. Łącznie daje to ok. 1,4 tony bursztynu na miejscu inwestycji.

Resort o tych badaniach informował w maju ubiegłego roku. Wtedy minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk poinformował też, że wartość bursztynu, który znajduje się na obszarze objętym przekopem, oszacowano na podstawie badań i próbnych odwiertów oszacowano na 1,4 mln zł stosując przelicznik 1 tys. zł za kilogram.

W czwartek przed południem w Sejmie wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki poinformował, że według sporządzonej dokumentacji geologicznej na terenie przekopu Mierzei Wiślanej znajduje się złoże bursztynu, którego ilość szacuje się na 6,9 ton. Zaznaczył jednocześnie, że roboty nie dotarły jeszcze do tego złoża. Ministerstwo w wydanym komunikacie doprecyzowało jednak, że wartość 6,9 tony to ilość bursztynu, która znajduje się na całej Mierzei Wiślanej, nie zaś na terenie samej budowy.

Wiceminister Małecki powiedział, że prace na przekopie Mierzei wciąż odbywają się nad złożem kopaliny, więc nie ma mowy o eksploatacji złoża.