Polska będzie mogła skorzystać z ponad 776 mld zł wsparcia ze środków Unii Europejskiej, w tym z 623 mld zł w formie dotacji i 153 mld zł w formie niskooprocentowanych pożyczek - podsumowała dziś Kancelaria Premiera ustalenia szczytu UE.

Do kwestii tych ustaleń odniósł się dziś gość red. Katarzyny Gójskiej, europoseł PiS Ryszard Czarnecki,

- Dostaliśmy gigantyczne pieniądze [w ramach pomocy Unii Europejskiej}. Jak nigdy w historii. Znacznie większe, niż te, za rządów PO-PSL. I to mimo, iż za rządów PiS bardzo wzrosło PKB kraju, co miało spowodować że dostalibyśmy mniej pieniędzy. Mimo, iż w Polsce skutki pandemii koronawirusa były zdecydowanie mniejsze, dzięki mądrości władz i większej samodyscyplinie i zdrowemu rozsądkowi, niż we Włoszech i Hiszpanii, dostaliśmy olbrzymie pieniądze z Funduszu Odbudowy

- zauważył.

Europoseł zacytował konkluzję ze szczytu, dot. praworządności. Wskazują one, że decyzje w tej sprawie są podejmowane przez kwalifikowaną większość na poziomie Rady Unii Europejskiej.

- Czyli postanowiono, że te kwestie idą są omawiane na forum Rady UE, a tam obowiązuje jednomyślność. W związku z tym, jeżeli państwo nie jest samotne, jeżeli ma sojuszników. A np. Węgry, o których mówi się, że taka procedura ma zostać uruchomiona, takich sojuszników ma. Polska takich sojuszników ma. Okazało się na tym szczycie, że to nie tylko Węgry, ale cała grupa wyszehradzka, albo trzy kraje bałtyckie, ale także Portugalia. Bowiem np. Portugalia była karana przez prze UE za przekraczanie deficytu budżetowego, w tym samym czasie, kiedy Francja robiła podobne rzeczy i karana nie była. Portugalia poznała na własnej skórze kwestie takich podwójnych standardów

- przypomniał.

- Czyli oznacza to, że ten mechanizm jest bezpieczny dla Polski? – zapytała red. Gójska.

- Jest mechanizmem bezpiecznym dla Polski, choć oczywiście, licho nie śpi. I być może będą niektóre środowiska, kraje, do tego wracać. Będą usiłowali z tego zrobić jakiś kij bejsbolowy na poszczególne kraje, ale z punktu widzenia zapisu, który przytoczyłem, możemy spać spokojnie

- zapewnił Ryszard Czarnecki.