We wtorek zakończył się unijny szczyt budżetowy. Zgodnie z porozumieniem zawartym we wtorek nad ranem w Brukseli, Polska ma pozyskać w ramach funduszu odbudowy ponad 124 mld euro w grantach, a łącznie z uprzywilejowanymi pożyczkami - 160 mld euro.

"Nie ma uzależnienia środków z budżetu europejskiego, tych 750 mld, od tak zwanej praworządności, co do której osobnym nurtem toczy się spór od dwóch czy trzech lat z Unią Europejską"

- powiedział Morawiecki. Przypomniał, że wraz z premierem Węgier Viktorem Orbanem zaapelowali "aby postawić procedurę art. 7. do samego końca".

"Jesteśmy przekonani, że nie ma u nas żadnych nieprawidłowości, które wskazywałyby na ich domknięcie ze szkodą dla Polski i dla Węgier" - wskazał.

"Na wejściu zaproponowany był upolityczniony mechanizm wiążący możliwość korzystania ze środków europejskich z oceną praworządności przez różne instytucje. Na wyjściu nie ma takiej zależności, wręcz przeciwnie, jakiekolwiek procedury, które będą powstawały, wymagają również jednomyślności"

- oświadczył szef rządu.

"To również semantyczny, prawniczy, znaczeniowy rozdział pomiędzy wspomnieniem o praworządności a dyscypliną budżetową" - wskazał. Zdaniem premiera "tutaj Polska może świecić przykładem, ponieważ poziom defraudacji, nieprawidłowości i nieregularności w wykorzystywaniu środków europejskich jest jednym z najniższych wśród beneficjentów środków unijnych".

Niektórzy dziennikarze nie odpuszczali. I pytali znów o praworządność.

"Na skutek tego co wynegocjowaliśmy, co znajduje się w konkluzjach Rady Europejskiej Polska nie straci ani jednego eurocenta z tych dotacji, z ogromnych środków, które uzyskaliśmy na nasz rozwój"

- poinformował Morawiecki.

Ostatniej nocy negocjacji w Brukseli zmieniono wcześniejsze zapisy dotyczące uzależnienia unijnych funduszy od praworządności, usuwając odniesienie do tej kwestii z fragmentu opisującego mechanizm warunkowości. We wnioskach ze szczytu przyjętych przez przywódców pojawił się zapis, że Rada Europejska "podkreśla znaczenie ochrony interesów finansowych Unii" oraz "poszanowania praworządności".