Porozumienie zawarte na szczycie UE we wtorek nad ranem zakłada powołanie funduszu odbudowy o wartości 750 mld euro. Z tej sumy 390 mld euro będą stanowiły granty, a 360 mld euro pożyczki.

Nie będzie żadnego powiązania między dwoma różnymi tematami - praworządnością, ani dyscypliną budżetową. Nie będzie połączenia między kwestiami politycznymi i gospodarczymi

- mówił premier Węgier Viktor Orban podczas wspólnej konferencji prasowej z szefem polskiego rządu dodając, że taka jest prawda, że "to Morawiecki wygenerował miliardy euro dla Polaków".

Porozumienie na szczycie UE komentował Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Szczyt Unii Europejskiej należy określić jako bardzo duży sukces Polski, rządu, ale przede wszystkim premiera Mateusza Morawieckiego, który wywalczył historycznie największe środki unijne dla Polski, bo jest to około 700 mld

– powiedział w rozmowie z Dorotą Kanią.

Michał Dworczyk dodał, że podczas szczytu udało się zablokować szkodliwy pomysł polegający na tym, że w sposób uznaniowy będzie można blokować niektóre kraje w dostępie do środków unijnych używając bardzo nieprecyzyjnego argumentu praworządności.

To udało się właśnie zablokować, ponadto wywalczyć bardzo duże środki. W ostatniej chwili, rzutem na taśmę, pan premier wynegocjował duże środki dla regionów najbiedniejszych. Myślę, że dobrą, wymierną miarą skuteczności szefa polskiego rządu jest fundusz odbudowy. Tam toczyły się twarde negocjacje. Ten fundusz został zmniejszony o 20 procent, ale w przypadku Polski tylko o 3 proc. To jest wymierny dowód na skuteczność prezesa rady ministrów w tych negocjacjach

– podał minister.

O sukcesie i roli polskiego premiera mówił Viktor Orban.

- Udało nam się uzyskać więcej pieniędzy dla biedniejszych regionów – poinformował po zakończonym szczycie Unii Europejskiej premier Mateusz Morawiecki. - Mateusz po prostu poszedł do pokoju i wyszedł z 600 mln euro. Tak po prostu. Dostał tyle pieniędzy dla biednych regionów - powiedział o negocjacjach premier Węgier, Viktor Orban.