Robert Lewandowski w tym sezonie zdominował Bundesligę. Polak został królem strzelców w barwach Bayernu Monachium. Sięgnął z tym klubem po mistrzostwo i Puchar Niemiec - w obu tych rozgrywkach będąc czołowym zawodnikiem. "Lewy" jest również najskuteczniejszym zawodnikiem Ligi Mistrzów. Z 11 bramkami na koncie zdecydowanie wyprzedza Messiego i Ronaldo.

Po raz pierwszy w historii gala Złotej Piłki została odwołana

To wszystko sprawiło, że Polak był typowany jako jeden z faworytów do zdobycia Złotej Piłki. Legenda reprezentacji Holandii - Robin van Persie nie miał wątpliwości, że to Lewandowski zasłużył na to prestiżowe wyróżnienie.

Okazuje się jednak, że Lewandowski po raz kolejny ma pecha do nagrody "France Football". W tym roku - po raz pierwszy w historii - gala została odwołana. Powodem jest pandemia koronawirusa.

To tak dziwny rok, że nie mogliśmy go potraktować jak każdego innego. O tej decyzji rozmawialiśmy już od dwóch miesięcy. Nie przyszło nam to łatwo

- skomentował redaktor naczelny "France Football".

W głosowaniu na najlepszego piłkarza bierze udział 180 dziennikarzy sportowych z całego świata. W ostatnim plebiscycie kapitan reprezentacji Polski zajął ósme miejsce.