"(Premier Holandii) atakuje bardzo mocno, ponieważ według niego Węgry nie respektują praworządności i muszą być ukarane finansowo. To jego stanowisko, które nie jest do zaakceptowania, ponieważ nie ma decyzji co do tego, jaka jest sytuacja dotycząca praworządności na Węgrzech"

- powiedział Orban dziennikarzom w trakcie trwającego od piątku szczytu UE.

Zaznaczył, że Węgry domagają się podjęcia decyzji dotyczącej procedury art. 7 traktatu UE prowadzonej wobec Budapesztu. Nalegał, aby Rada UE, w której w tym półroczu prezydencję sprawują Niemcy, podjęła decyzję w sprawie procedury.

"Zróbcie to. Zamiast tworzyć nowy mechanizm, skończmy to, co już mamy i co zostało zapoczątkowane. Proszę o podjęcie decyzji tak szybko, jak to możliwe"

- wzywał.

Praworządność była tematem kolacji unijnych liderów w sobotę. Była to pierwsza okazja do pogłębionej dyskusji na tym szczeblu od czasu, kiedy Komisja Europejska zgłosiła w 2018 r. propozycję w tej sprawie. Przywódcy omawiali propozycje mechanizmu powiązania wypłaty funduszy unijnych z przestrzeganiem praworządności.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że nie tylko Polska i Węgry, ale też Słowenia i Łotwa zgłosiły na szczycie UE zastrzeżenia w sprawie mechanizmu powiązania dostępu do funduszy unijnych z praworządnością.