Gospodarze w pierwszej fazie spotkania uzyskali lekką przewagę i przeprowadzali składniejsze ataki, jednak nie wypracowali sobie dobrych okazji strzeleckich. W 28. minucie mogli jednak objąć prowadzenie, lecz po strzale głową Damiana Pawłowskiego piłka odbiła się od poprzeczki.

Potem groźniej atakowali goście. W 33. minucie Marcus Vinicius, po dośrodkowaniu Daniela Chmielnickiego, główkował z kilku metrów, ale obok bramki. Za moment Brazylijczyk znowu dostał dobre dośrodkowanie w pole karne, ale tym razem piłka, po jego strzale głową trafiła w słupek.

Arka w końcu objęła prowadzenie. W 41. minucie Michał Nalepa dośrodkował z rzutu wolnego. W polu karnym Wisły powstało spore zamieszanie. Mateusz Lis najpierw obronił strzał Adama Marciniaka, ale potem był już bezradny, gdy piłkę do siatki głową skierował Oskar Zawada.

Paweł Brożek i Marcin Wasilewski pożegnali się z Wisłą

Po przerwie przeważali gospodarze i w 67. minucie powinni doprowadzić do wyrównania, gdy po faulu Krzepisza na Dawidzie Szocie arbiter podyktował rzut karny. "Jedenastkę" wykonywał wprowadzony chwilę wcześniej Marcin Wasilewski, ale jego strzał obronił Krzepisz. To był trzeci kolejny rzut karny zmarnowany przez Wisłę.

Chwilę później Chuca oddał dobry strzał głową, lecz piłka odbiła się od poprzeczki. Potem przed swoją szansą stanął wprowadzony Paweł Brożek – jego strzał w krótki róg zatrzymał Krzepisz.

Mecz ten miał wyjątkowy charakter dla kibiców Wisły, gdyż po raz ostatni w koszulce z Białą Gwiazdą mieli okazję zobaczyć dwóch znakomitych piłkarzy, byłych reprezentantów Polski – Brożka i Wasilewskiego.

37-letni Brożek był związany z Wisłą - poza 2,5-letnią przerwą na występy w klubach zagranicznych - od 1999 roku. W tym czasie wywalczył z krakowskim klubem siedem tytułów mistrza Polski. Dwukrotnie był też królem strzelców. Dla "Białej Gwiazdy" zdobył w ekstraklasie 149 bramek, co jest drugim wynikiem w historii klubu - za Kazimierzem Kmiecikiem (153 gole) i ósmym spośród wszystkich piłkarzy występujących na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce.

Z kolei 40-letni Wasilewski, zanim temu trafił do Wisły, był piłkarzem wielu klubów m.in. Anderlechtu Bruksela i Leicester City, z którym wywalczył mistrzostwo Anglii. Z "Białą Gwiazdą" związał się jesienią 2017 roku i zagrał w jej barwach w 56 meczach zdobywając jedną bramkę. Wasilewski, w przeciwieństwie do Brożka nie ogłosił, że kończy karierę.

Nazwiska tych piłkarzy wielokrotnie skandowali kibice. A przed rozpoczęciem spotkania zostali pożegnani przez prezesa Wisły Dawida Błaszczykowskiego oraz współwłaścicieli klubu Tomasza Jażdżyńskiego i Jarosława Królewskiego.

                                       

Wisła Kraków – Arka Gdynia 0:1

Bramki: 0:1 Oskar Zawada (41-głową)

Żółta kartka - Wisła Kraków: Rafał Boguski. Arka Gdynia: Douglas Bergqvist

Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław). Widzów 4 623.