Małgorzata Kidawa-Błońska to jedna z największych przegranych tegorocznych wyborów prezydenckich. Choć wygrała prawybory w Platformie Obywatelskiej, to jednak jej fatalne wyniki w sondażach sprawiły, że kandydatem na prezydenta RP ostatecznie został Rafał Trzaskowski, który przegrał w drugiej turze z Andrzejem Dudą.

Kidawę-Błońską zapytano o podsumowanie kampanii wyborczej. Stwierdziła, że była to bardzo trudna kampania. 

- To była bardzo trudna kampania, najtrudniejsza kampania prezydencka, jaką widziałam w życiu. Wiem, jak się zaczynała, potem pandemia, to co się działo wokół. Rafał Trzaskowski zrobił chyba wszystko, co należało zrobić

- odpowiedziała.

Choć Kidawa-Błońska nie wykorzystała swojej szansy, to jednak twierdzi, że jej następca w roli kandydata na prezydenta spisał się lepiej. Ba, kreuje go na lidera!

- Na pewno oprócz tego, że jest prezydentem Warszawy, jest liderem opozycji

- tak Kidawa-Błońska mówi o Trzaskowskim.

Kiedy jednak pada pytanie o jej epizod z kandydowaniem na prezydenta RP, szybko ucina temat. 

- Nie gdybam, tamten etap mojego życia został zamknięty i nie mówię, co by było gdyby

- zakończyła Kidawa-Błońska.