Szef polskiego rządu przybył do Brukseli już wczoraj wieczorem i tego samego dnia spotkał się z premierem Węgier Viktorem Orbanen, aby - jak podał Morawiecki w mediach społecznościowych - "w czasie wspólnej kolacji omówić strategiczne cele negocjacyjne jutrzejszych rozmów". Do rozmów dołączył później również premier Czech Andrej Babisz.

Zgodnie z najnowszą propozycją szefa Rady Europejskiej Charles'a Michela na odbudowę po epidemii Covid-19 ma zostać przeznaczone 750 mld euro, a unijny budżet na lata 2021-2027 ma wynieść 1,074 bln euro. Fundusz odbudowy po kryzysie ma być finansowany przy 250 mld euro z pożyczek oraz 500 mld euro z grantów. Wśród źródeł finansowania budżetu mają się z kolei znaleźć - według propozycji Michela - m.in. opłata od plastiku, graniczna opłata węglowa i podatek cyfrowy.

Premier Morawiecki, odbierając na początku lipca przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej, ocenił w kontekście zbliżającego się szczytu UE wstępne propozycje KE jako "niezłe i ciekawe", choć wymagające korekt.

"Będziemy się o te korekty dopominać, mamy pewne pomysły"

- mówił Morawiecki po ostatnim szczycie V4.

Podkreślał także jednolite stanowisko wobec negocjacji budżetowych w UE państw Grupy Wyszehradzkiej.