W efekcie ulewy 26 czerwca br. stary wiadukt jezdni wschodniej, na przebudowywanym odcinku dwujezdniowej drogi krajowej nr 86 w katowickim Giszowcu, którym odbywał się tymczasowo obustronny ruch, został podmyty. Następnego dnia zamknięto wiodącą nim drogę. Dawna jezdnia zachodnia była już wówczas częściowo rozebrana – by mogła tam powstać nowa infrastruktura.

Droga nr 86 to jedna z kluczowych arterii w regionie, prowadząca od Katowic w stronę Tychów i Bielska-Białej. Jej zamknięcie oznacza ogromne problemy komunikacyjne dla Katowic oraz połączenia tego miasta z południową częścią woj. śląskiego. Od awarii ruch od centrum Katowic na południe jest możliwy drogami lokalnymi, z których najważniejsza, ul. Kościuszki, też jest remontowana.

O analizach dot. przyczyn awarii i wyborze sposobu przywrócenia ruchu na newralgicznej trasie poinformowali podczas czwartkowej konferencji prasowej przedstawicieli władz miasta i wykonawcy przebudowy DK 86 wraz z giszowieckim węzłem, firmy NDI.

Naczelnik wydziału inwestycji katowickiego magistratu Adam Kochański relacjonował, że drogę zamknięto po zauważeniu początkowego uskoku jezdni o ok. 8-10 cm; następnej doby, wskutek kolejnych opadów, deformacja zwiększyła się.

Na tę chwilę w ekspertyzach stwierdzono, że przyczółek wiaduktu osunął się. Badane są przyczyny; na pewno bezpośrednią są nawalne deszcze

– zaznaczył Kochański. Następnie rozebrano przyczółek wiaduktu wschodniego i przystąpiono do badań geologicznych, aby opracować warianty przywrócenia przejezdności trasy.

Dyrektor projektu z ramienia NDI Adam Owsiany uściślił, że pierwszy wariant zakładał częściową odbudowę jezdni zachodniej – przy konieczności wykonania m.in. szeregu robót zabezpieczających, co zajęłoby ok. 8-9 tygodni.

Wybrano wariant drugi, który zakłada oddanie nowego docelowego odcinka jezdni zachodniej od węzła do nowego wiaduktu – o długości 900 m. Jego realizację oszacowano na 12 tygodni, licząc od wystąpienia awarii.

Uzasadniając ten wybór wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula wyjaśnił, że nie spowoduje on po stronie inwestora dodatkowych kosztów i choć będzie oznaczał dłuższe wstrzymanie ruchu, nie opóźni całości inwestycji.

Wykonywanie robót związanych z wariantem docelowym już rozpoczęto. Wiceprezes NDI Ryszard Trykosko zasygnalizował, że na budowie nowego wiaduktu jezdni zachodniej zostanie wdrożony trzyzmianowy system pracy.

Po awarii na DK86 objazdy od strony Tychów do Katowic wytyczono trasą S1, natomiast od strony Katowic – autostradą A4 w stronę Krakowa i dalej S1 na Tychy. Na trasę S1 skierowano cały tranzyt – między Tychami a węzłem Podwarpie pod Siewierzem. W Katowicach utrzymano ruch lokalny między dzielnicami Ligota i Giszowiec – połączeniem ul. 73. Pułku Piechoty i Kolistej, pod trasą nr 86.

Między katowickimi dzielnicami Giszowiec, Nikiszowiec i trasą nr 86 odbywa się objazd lokalny. Jak podały w czwartek władze miasta, w nocy ze środy na czwartek zoptymalizowano działanie sygnalizacji świetlnej na trasie tego objazdu.

Jeszcze w dzień zamknięcia drogi nr 86 organizator komunikacji miejskiej w centralnej części woj. śląskiego - Zarząd Transportu Metropolitalnego (ZTM) - podał, że kursujące dotąd jej zamkniętym odcinkiem (w Katowicach to ul. Pszczyńska) autobusy zmieniły trasy na objazdowe. Obecnie trwają analizy dot. zwiększenia liczby przystanków na objazdach.

Po awarii na DK86 należące do samorządu woj. śląskiego Koleje Śląskie wydłużyły o dodatkową jednostkę cztery poranne pociągi odjeżdżające do Katowic ze stacji Tychy i przystanku Tychy Lodowisko (czas przejazdu między Tychami a Katowicami to 17 minut).