Budka zapowiedział w czwartek w TVN 24, że w proteście wyborczym pokazany zostanie „szereg czynników, które wpłynęły na to, że te wybory były nieuczciwe”.

- Sam akt głosowania może być dobrze przeprowadzony, ale cała otoczka, zaangażowanie finansów publicznych, zaangażowanie mediów tzw. publicznych, sprawiało, że nie była to równa sytuacja

- przekonywał szef Platformy.

W jego ocenie te wybory nie były ani równe, ani uczciwe, ani też nie spełniały standardów demokratycznych. - Moim zdaniem ukradziono Polakom prawdziwe wybory, które do tej pory były - powiedział.

- Żądamy stwierdzenia nieważności tych wyborów

- stwierdził bezpardonowo lider PO.

"Doktryna" Giertycha

Przypomnijmy wpis Giertycha z 17 kwietnia br. Mecenas zwrócił się wtedy do opozycji o „przyjęcie jasnego dla wszystkich wyborców sposobu działania w najbliższych tygodniach”.

Plan zakładał m.in. wzajemne popieranie się kandydatów opozycji w drugiej turze kiedy zawiedzie "maksymalne utrudnianie przyjęcia przez parlament zmiany do Kodeksu wyborczego".

Szczególną uwagę zwracaliśmy na punktu 5. i 6. Piąty mówił, że w przypadku wyborczego zwycięstwa Andrzeja Dudy, wyniki należy zaskarżyć do Sądu Najwyższego. Szósty - że w razie wygrania wyborów przez kandydata opozycji, ich wyniki trzeba "wspólnie uznać za wiążące".

Plan dla opozycji. Zwracam się do opozycji o przyjęcie jasnego dla wszystkich wyborców sposobu działania w najbliższych...

Opublikowany przez Roman Giertych - strona oficjalna Piątek, 17 kwietnia 2020