Wybory prezydenckie nie były równe ani uczciwe, nie spełniały standardów demokratycznych; w proteście wyborczym, który składamy w Sądzie Najwyższym, żądamy stwierdzenia nieważności wyborów.
- grzmiał na antenie TVN24 szef PO Borys Budka.

Lider Platformy twierdzi, że prezydent Andrzej Duda wygrał wybory „na dopingu” i zapowiedział, że w proteście wyborczym pokazany zostanie „szereg czynników, które wpłynęły na to, że te wybory były nieuczciwe”.

Sam akt głosowania może być dobrze przeprowadzony, ale cała otoczka, zaangażowanie finansów publicznych, zaangażowanie mediów tzw. publicznych, sprawiało, że nie była to równa sytuacja.
- twierdzi szef Platformy.

W jego ocenie te wybory nie były ani równe, ani uczciwe, ani też nie spełniały standardów demokratycznych.

Moim zdaniem ukradziono Polakom prawdziwe wybory, które do tej pory były. Żądamy stwierdzenia nieważności tych wyborów.
- podkreślił liderów PO, pytany parokrotnie o wniosek ws. protestu.