Przed 75 laty Pomorze Zachodnie powróciło do Polski, do zniszczonego działaniami wojennymi Szczecina przybyli Polacy z Kresów i z innych stron, żeby znaleźć tutaj swój nowy dom. Wspólnym wysiłkiem pokoleń Polaków ze zgliszcz wyrosło na nowo miasto, które jest wspaniałym, nowoczesnym ośrodkiem życia gospodarczego, kulturalnego i intelektualnego, miastem tętniącym życiem i pobudzającym do kreatywności.

– napisał prezydent RP Andrzej Duda w liście skierowanym do uczestników wernisażu, odczytanym w środę przez szefową Kancelarii Prezydenta Halinę Szymańską.

Pomysłodawca i kurator wystawy Piotr Semka wskazał, że podstawowym problemem, z którym musieli zmierzyć się autorzy wystawy, był brak zdjęć z okresu powojennego. Zaznaczył, że mieszkańcy miasta w sytuacjach oficjalnych "po prostu bali się" fotografować.

Z kolei fotografowie, którzy towarzyszyli instytucjom publicznym bardzo dbali o to, żeby fotografować tylko to, co jest pożądane z punktu widzenia władzy.

 – powiedział publicysta.

Semka podkreślił, że podczas wizyt w stolicy Pomorza Zachodniego i po lekturze książek dotyczących jej historii uznał, że Szczecin ma nieprawdopodobnie fajną historię do opowiedzenia, która w Polsce nie jest znana, wskazując m.in. na liczne demonstracje oporu przeciw władzy komunistycznej w latach 1946-1980.

Wystawa podzielona została na rozdziały tematyczne. To m.in. geneza postulatów oparcia granic Polski na Odrze, losy Polaków wywiezionych przez Niemców na roboty do Szczecina, ale też zjawisko szabru poniemieckiego mienia czy wątek "kurierów niezłomnych", dla których miasto nad Odrą było początkiem szlaku do Berlina. Osobno opowiedziano historię oporu Szczecina wobec łamania demokracji przez ekipę Bolesława Bieruta. Ekspozycja przedstawia też m.in. historię szczecińskich Żydów.

Organizatorami wystawy są wrocławski Ośrodek "Pamięć i Przyszłość", Muzeum Narodowe w Szczecinie i Archiwum Państwowe w Szczecinie.