Bielszczanie wiedzieli, że w środę nawet remis wystarczy im do awansu. Wykonali jednak plan z nawiązką. Pokonali walczącą o utrzymanie, ale bardzo przyzwoicie grającą w ostatnich tygodniach Odrę 4:3, a prowadzili już nawet 4:1. Ozdobą meczu był jednak gol dla gości (na 1:2), strzelony w końcówce pierwszej połowy po niezwykle efektownym uderzeniu przez Patryka Janasika.

Podbeskidzie po czterech latach wraca do piłkarskiej Ekstraklasy

Do ekstraklasy awansują trzy zespoły - bezpośrednio dwa najlepsze, a trzeci po barażach z udziałem drużyn z miejsc 3-6. Ligę opuszczą natomiast trzy ostatnie drużyny. Na dwie kolejki przed końcem "Górale" (65) mają osiem punktów przewagi nad trzecią lokatą.

Po raz ostatni Podbeskidzie grało w ekstraklasie w sezonie 2015/16 - wówczas spisywało się nieźle w fazie zasadniczej, ale znacznie gorzej w rundzie finałowej (jeden punkt w siedmiu meczach), co spowodowało spadek do 1. ligi.

Bliska awansu jest także druga w tabeli Stal Mielec, która we wtorek pokonała u siebie Chrobrego Głogów 1:0 i zgromadziła 61 punktów.

Na dodatek mielczanie mają lepszy bilans bezpośrednich meczów z trzecią Wartą (57 pkt). Poznański zespół, występujący w roli gospodarza w Grodzisku Wielkopolskim, zremisował we wtorek z GKS Tychy 2:2.

Tego dnia wyłoniono też drugiego spadkowicza. Do Wigier Suwałki (26 pkt) dołączyła przedostatnia Chojniczanka (30), która - mimo prowadzenia do 78. minuty 1:0 - uległa w Chojnicach Zagłębiu Sosnowiec 1:3.