Z dokumentów sądowych opublikowanych przez prawnika Abdula Rahmana al-Lahima wynika, że prokuratorzy ścigali kobietę za nieobecność w domu rodzinnym i podróż do Rijadu bez pozwolenia. Sąd orzekł, że "kobieta jest rozsądnym dorosłym, który ma prawo decydować, gdzie chce mieszkać".

„Dziś wydano historyczne orzeczenie, w którym potwierdzono, że niezależność rozsądnej, dorosłej kobiety w oddzielnym domu nie jest przestępstwem, które wymaga kary” - napisał al-Lahim na Twitterze. „Jestem bardzo zadowolony z tego wyroku” - stwierdził i dodał, że orzeczenie to koniec "tragicznych historii, które wiele kobiet przeżyło w przeszłości".

Jak wyjaśnił serwis internetowy dziennika „Gulf News”, zgodnie ze starym prawem rodzice mogą zgłosić policji, że kobieta żyje niezależnie bez zgody opiekuna.

Kobieta, której dotyczyła sprawa, ujawniła swoją tożsamość na Twitterze w komentarzu pod wpisem prawnika. „Po długich cierpieniach trwających od 2017 r. udało mi się dziś wraz z sądowym bohaterem Abdulem Rahmanem al-Lahimem odzyskać moją swobodę przemieszczania się, zagwarantowaną przez konstytucję saudyjską” - poinformowała na Twitterze oskarżona Marjam al-Otibi.

Dodała, że jej doświadczenie „nie było łatwe, ale było warto”.

O sprawie al-Otibi w 2017 r. informował m.in. serwis BBC News. Podawał wówczas, że jest to aktywistka, która ma wielu zwolenników w mediach społecznościowych.