W niedzielnej drugiej turze wyborów prezydenckich Andrzej Duda zdobył 51,03 proc. (10 mln 440 tys. 648 głosów), uzyskując reelekcję. Kandydat Koalicji Obywatelskiej - wiceprzewodniczący PO Rafał Trzaskowski - osiągnął wynik 48,97 proc. (10 mln 18 tys. 263 głosy). Były to kolejne przegrane wybory największej partii opozycyjnej.

Dziś zebrał się zarząd Platformy Obywatelskiej. Sekretarz generalny partii Marcin Kierwiński mówił, że zarząd chce porozmawiać o przebiegu kampanii Rafała Trzaskowskiego, dokonać jej analizy i oceny, a także zastanowić się nad przyszłością.

Padły także zapowiedzi zmian. Politycy PO, m.in. szef partii Borys Budka oraz sam Trzaskowski podkreślali wcześniej w wypowiedziach medialnych, że jednym z pomysłów na zagospodarowanie poparcia kandydata Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich może być rozszerzenie Koalicji Obywatelskiej o nowe podmioty, organizacje pozarządowe i samorządowe.

Nie da się ukryć, że rządy PO-PSL w latach 2007-2015 zostały mocno zapamiętane przez Polaków. Co więc zrobić, by wrócić do władzy z takim obciążeniem, jakim jest dziś nazwa "Platforma Obywatelska"? Jak informuje radio RMF FM, wśród władz Platformy Obywatelskiej może pojawić się pomysł zmiany logo, a nawet nazwy partii! Nie wykluczył tego sam przewodniczący PO Borys Budka. 

Warto podkreślić, że podobnych pomysłów ze zmianą nazwy próbowano już w przeszłości w polskiej polityce. Po dwóch latach istnienia Ruchu Palikota, w 2013 roku partia przekształciła się w Twój Ruch. Nie pomogło to jednak lewicowemu ugrupowaniu, które wkrótce zniknęło z parlamentu i dziś nie stanowi liczącej się siły politycznej w Polsce.