Jak podała w komunikacie lokalna policja, "domniemanego sprawcę rozpoznała jedna z poszkodowanych kobiet, a następnie mężczyzna został zatrzymany w mieszkaniu w centrum Sarpsborg".

Nieznany jest motyw działania nożownika. Według gazety "VG" był on wcześniej skazany za przemoc domową. O sprawie poinformowane zostały norweskie służby specjalne PST, ale formalnie śledztwo prowadzi policja.

Tragedia rozpoczęła się około północy z wtorku na środę, gdy sprawca dźgnął pierwszą z kobiet na dworcu autobusowym w centrum miasta, a następnie udał się pod dwa adresy, gdzie mieszkały dwie inne ofiary.

"Siedzieliśmy i oglądaliśmy telewizję, gdy ktoś zapukał do drzwi. Kiedy otworzyłem, on próbował mnie trafić nożem, ale udało mi się uciec. Potem skierował się w stronę mojej żony i zranił ją w rękę" - relacjonował gazecie "Sarpsborg Arbeiterblad" mąż jednej z poszkodowanych.