Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg pytana w środę w Telewizji Republika, czy można spodziewać się tego, że Platforma Obywatelska będzie chciała podważyć wynik wyborów prezydenckich, odpowiedziała: "przede wszystkim należy uszanować ten wybór, który został dokonany, z czego oczywiście bardzo się cieszymy, bo będzie to kontynuowanie budowania dalszego dobrego czasu dla Polski, dla polskich rodzin".

Przypomniała także wypowiedź byłego przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny, który ocenił w poniedziałek, że różnica w wyniku obu kandydatów jest na tyle duża, że trzeba przyjąć ten wynik.

- Natomiast widać, że narracja Platformy Obywatelskiej jest inna, a więc mobilizacja szyków przede wszystkim, aby kolejny chaos i zamieszanie w kraju wprowadzać

- podkreśliła.

- My, musimy przede wszystkim dalej kontynuować tę politykę, chronić miejsca pracy, ratować miejsca pracy, pomagać przedsiębiorcom, bo cały czas wychodzimy z kryzysu, ze spowolnienia gospodarczego, spowodowanego pandemią, ale jest wiele wyzwań przed nami, a więc przede wszystkim ta ciężka, systematyczna praca dla Polski, dla polskich rodzin. Tym musimy się zająć, natomiast opozycja będzie kontynuowała swoją linię, tę którą kontynuowała przez ten ostatni czas, czyli na pewno będą kłótnie, wprowadzanie niepokoju, co nie będzie służyło dobrym nastrojom

- oceniła Maląg.

W wyborach na prezydenta RP Andrzej Duda uzyskał 51,03 proc. głosów - zagłosowało na niego 10 mln 440 tys. 648 wyborców. Z kolei Rafał Trzaskowski osiągnął wynik 48,97 proc. - zagłosowały na niego 10 mln 18 tys. 263 osoby. Frekwencja wyborcza w II turze głosowania wyniosła 68,18 proc.