Do przerwy w Łodzi w meczu dwóch beniaminków obecnego sezonu nie zanosiło się na niespodziankę. Raków, mimo absencji m.in. obrońcy Tomasa Petraska, prowadził bowiem 2:1. Oba gole dla gości padły po samobójczych trafieniach - Hiszpana Samu Corrala i Macieja Wolskiego (bramka dla gospodarzy - Michał Trąbka).

ŁKS wreszcie wygrał w Ekstraklasie

W drugiej połowie dwa gole dla łodzian strzelił jednak Corral i pracujący od początku maja w łódzkim klubie trener Wojciech Stawowy mógł się cieszyć ze swojego pierwszego zwycięstwa. Łącznie ŁKS poprzednią wygraną zanotował 4 marca, jeszcze pod wodzą Kazimierza Moskala, gdy pokonał u siebie KGHM Zagłębie Lubin 3:2. Od tej pory przegrał dziewięć meczów i tylko raz zremisował - w fazie zasadniczej, właśnie z Rakowem.

Dawid Kocyła błyszczy w barwach Wisły Płock

Szans utrzymania nie miały już także czternasta Arka (37 pkt) i piętnasta Korona (32). We wtorek gdynianie przegrali u siebie z otwierającym górną ósemkę i świetnie spisującym się w tym roku Górnikiem Zabrze 1:2, natomiast kielczanie ulegli na wyjeździe Wiśle Płock 1:3. Dwie bramki dla ekipy z Płocka zdobył niespełna 18-letni Dawid Kocyła.

Piękny gol w meczu Górnika z Arką

W innym meczu tej grupy Zagłębie Lubin pokonało u siebie Wisłę Kraków 3:1. Jedyną bramkę dla gości strzelił reprezentant Izraela Alon Turgeman, dla którego to piąty gol w czterech ostatnich meczach.

Na środę zaplanowano wszystkie spotkania w tzw. grupie mistrzowskiej. W poprzedniej kolejce została rozstrzygnięta sprawa tytułu, po który po raz 14. w historii sięgnęła Legia. Pozostała więc rywalizacja o wicemistrzostwo. Legioniści mają 68 punktów, a walczący o drugie miejsce Piast Gliwice (ustępujący mistrz kraju) oraz Lech Poznań - po 60. Czwarty Śląsk Wrocław zgromadził 54.

Drużynę Piasta czeka wyjazd do Szczecina i konfrontacja z Pogonią, która w fazie finałowej jeszcze nie wygrała. Z kolei Lech zmierzy się na wyjeździe z piątą w tabeli Cracovią, która jednak - podobnie jak szósta Lechia Gdańsk - przepustkę do Ligi Europy może wywalczyć już tylko dzięki triumfowi w Pucharze Polski (finał 24 lipca w Lublinie). Legia w środę zagości w Gdańsku, by zmierzyć się z Lechią. W Białymstoku Jagiellonia zagra natomiast ze Śląskiem.