Chodzi o dokument, jaki przygotował hiszpański eurodeputowany Socjalistów i Demokratów (S&D) Juan Fernando Lopez Aguil

Jak informuje Parlament Europejski w komunikacie, projekt, który będzie poddany pod głosowanie we wtorek dotyczy ciągłego pogarszania się stanu demokracji, rządów prawa i praw podstawowych w Polsce. W tekście skoncentrowano się na funkcjonowaniu systemu legislacyjnego i wyborczego, niezależności sądownictwa i praw sędziów oraz ochronie praw podstawowych w Polsce.

Przyjęte zostały m.in. poprawki Europejskiej Partii Ludowej, krytycznie odnoszące się do sytuacji w Sądzie Najwyższym. Mówią one, że „ostatnie zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym jeszcze bardziej ograniczają udział sędziów w procesie wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego” oraz że proces wyboru „nie był zgodny z art. 183 polskiej konstytucji”.

Z dokumentu wynika, że eurodeputowani są głęboko zaniepokojeni faktem, że „sytuacja w Polsce uległa poważnemu pogorszeniu od momentu uruchomienia art. 7 ust. 1, pomimo wystąpień polskiego rządu w Radzie w następstwie wniosku Komisji Europejskiej z grudnia 2017 roku, wielokrotnej wymiany poglądów z posłami w PE, alarmujących sprawozdań Organizacji Narodów Zjednoczonych, Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) i Rady Europy oraz czterech postępowań w sprawie naruszenia przepisów wszczętych przez Komisję”.

W tekście „wezwano Radę i Komisję do powstrzymania się od wąskiej interpretacji zasady praworządności oraz do wykorzystania w pełni możliwości procedury przewidzianej w art. 7 ust. 1 TUE (...) w odniesieniu do wszystkich zasad zapisanych w art. 2 TUE, w tym demokracji i praw podstawowych”. Odnotowując, że ostatnie wysłuchanie w Radzie „odbyło się dawno, w grudniu 2018 r.”.

Projekt wzywa też Radę do „podjęcia ostatecznego działania (...) poprzez stwierdzenie, że istnieje wyraźne ryzyko poważnego naruszenia przez Rzeczpospolitą Polską wartości, o których mowa w art. 2 TUE, w świetle przytłaczających dowodów na ich istnienie”.

25 maja raport był przedmiotem dyskusji na komisji w Parlamencie Europejskim. Wypowiadający się w jej trakcie europoseł Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Patryk Jaki mówił, że sprawozdanie zawiera błędy i sprzeczności.

Piszecie państwo o Trybunale Konstytucyjnym. W punkcie 15 stawiacie zarzuty nieprzestrzegania wyroków TK, a jednocześnie w punkcie 21 sami sobie zaprzeczacie, że nie można uznać ostatniego wyroku TK. To jak to jest, uznajemy wyroki TK czy nie?.
- mówił wtedy Jaki.

Tekst zostanie poddany pod głosowanie w czwartek rano, a wyniki spodziewane są po południu.