Całkowita liczba zgonów zarejestrowanych przez krajowy instytut zdrowia publicznego Sciensano wynosi obecnie w Belgii 9777. W kraju, w którym żyje 11,5 miliona ludzi, zanotowano więc 850 zgonów na milion mieszkańców, co jest jedną z najgorszych statystyk na świecie. Dzienny szczyt liczby ofiar przypadł na 12 kwietnia, kiedy w ciągu doby zmarły 343 osoby.

Krzywa potwierdzonych infekcji w ostatnich tygodniach się spłaszczyła, chociaż dzienna średnia nowych przypadków w ostatnich siedmiu dniach wzrosła o 11 proc. w porównaniu z poprzednim tygodniem.

Na początku lipca Belgia wprowadziła nowe regulacje dotyczące powrotów turystów z zagranicy. Wracający z kraju, miasta czy regionu oznaczonego na czerwono na specjalnej mapie muszą poddać się kwarantannie domowej. Za złamanie nowych przepisów grozi pół roku pozbawienia wolności i grzywna do 4 tys. euro.

Kolorem czerwonym oznaczono te obszary, w których odnotowano znaczny wzrost liczby zakażeń koronawirusem, wprowadzone są restrykcje i ryzyko jest największe.

Kolor pomarańczowy oznacza te regiony, w których stwierdzono znaczące zagrożenie dla zdrowia publicznego, ale nie wprowadzono poważnych ograniczeń w związku z pandemią. Test i domowa kwarantanna w tym przypadku nie są obowiązkowe, a jedynie zalecane.

Zielonym kolorem oznaczone są kraje i regiony, które można odwiedzić i które nie wymagają specjalnych środków bezpieczeństwa. Mimo to osobom podróżującym za granicę władze zalecają ostrożność niezależnie od celu podróży.

Belgijska lista jest codziennie aktualizowana, ale jak informuje Reuters została skrytykowana przez część państw członkowskich UE, w tym Luksemburg, Rumunię i Szwecję, które skarżyły się, że ograniczenia podróży wpływają na funkcjonowanie unijnych instytucji w Brukseli.