W porównaniu z rokiem ubiegłym, odsetek Polaków skłonnych do odbywania konsultacji online w ostatnim roku wzrósł o 16 punktów procentowych: z 58 proc. w 2019 roku do 74 proc. w 2020 roku. W porównaniu do uzyskanej w badaniu średniej stawia to Polskę na 5. miejscu w kwestii gotowości do korzystania z teleporad medycznych. Oznacza to, że jedynie 8 proc. badanych uznało za osobistą interakcję z lekarzem za szczególnie istotną – poniżej średniej europejskiej, która w tym roku wyniosła 11 proc. Badaniem objęto przeszło 24 tys. respondentów z 12 krajów Europy, w tym Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Hiszpania, Włochy, Belgia, Polska, Austria, Szwajcaria, Finlandia, Serbia i Rosja.

Ankietowanych zapytano m.in. o możliwość konsultacji medycznej za pośrednictwem konkretnych narzędzi wirtualnych, takich jak kamerka internetowa, a także o zakup leków online, czy korzystanie z aplikacji kontrolujących stan zdrowia. Wyniki badania pokazały, że (choć Polacy są wśród krajów najbardziej otwartych na większość rozwiązań) nie są świadomi wszystkich możliwości, jakie oferuje dziś telemedycyna. Najbardziej otwarci na tę kwestię okazali się mieszkańcy Hiszpanii – aż 82 proc. z nich mogło wyobrazić sobie korzystanie z tego typu rozwiązań – znacznie powyżej średniej europejskiej (70 proc.). O wiele bardziej sceptyczni wobec wirtualnych konsultacji lekarskich okazali się Belgowie - zaledwie 58 proc. badanych okazało się skłonnych korzystać z doradztwa medycznego online. Z wynikiem 74 proc., Polska zajęła 5. miejsce wśród krajów najbardziej przychylnych do korzystania z konsultacji medycznych online.

Z wynikiem 84 proc. Polacy są drugim pod względem chęci korzystania z aplikacji śledzących postęp leczenia zaleconego przez lekarza, zaraz po Serbii (86 proc.). Przy średniej europejskiej na poziomie 75 proc. Przy czym jedynie 8 proc. Polaków obawia się o bezpieczeństwo swoich danych w przypadku korzystania z aplikacji, 5 proc. ma obawy związane z cyfryzacją danych dotyczących ich zdrowa, a 6 proc. ma zaufanie, że dane są dobrze chronione.