Pytany o ocenę wyniku wyborczego prezydenta Dudy, minister sprawiedliwości podkreśla, że jest to bardzo dobry wynik, gdyż kampania odbywała się w „warunkach ogromnej nierówności „broni medialnej” i przy tak ogromnej frekwencji”.

Biorąc pod uwagę pięć lat prezydentury Andrzej Dudy to było pięć lat udanych dla Polski. Znakomitego reprezentowania naszego kraju za granicą, dbania o nasze interesy. Prezydent wspierał politykę prorodzinną, politykę ogromnych transferów społecznych na rzecz wyrównania szans rozwojowych Polaków i tych regionów, które kiedyś były przez Platformę pozostawiane same sobie
- podkreśla Ziobro.

Podkreśla, że ta polityka przyczyniła się do istotnego wzrostu polskiej gospodarki i sprawiła, że Polska jest jednym z liderów wzrostu gospodarczego w Europie, mimo panującej pandemii.

Lider Solidarnej Polski zaznaczył, że wygranej prezydenta Dudy należałoby spodziewać się w I turze wyborów, gdyby nie „siła propagandy mediów komercyjnych, które zamieniły się w sztab wyborczy pana Trzaskowskiego”. Ziobro dodał, że kampania była starciem dwóch wizji Polski.

Ze strony pana Trzaskowskiego była to wizja rewolucji obyczajowej, która w moim przekonaniu oznaczałaby zamach na wolność, wartości rodzinne, tradycje.
- wyjaśnił.

Minister Ziobro podkreślił, że to prezydent będzie określał priorytety swojej drugiej kadencji.

To jest zadanie Andrzeja Dudy i jego najbliższego otoczenia.
- wyjaśnia szef resortu sprawiedliwości.

Natomiast jeśli chodzi o plany obozu rządowego i ich realizację, „to w tym względzie Solidarna Polska będzie opowiadać się za kontynuacją polityki wspierania polskich rodzin”.

Powinniśmy z powodzeniem kontynuować i dokończyć reformy instytucji państwa, sądownictwa.
- mówi minister Ziobro.

Dodaje, że przyszedł czas na to, by większą uwagę poświęcić na zobowiązania programowe związane z warstwą ideową i sferą wartości, m.in. w obszarze edukacji, a także zmiany w funkcjonowaniu mediów.

W wielu krajach funkcjonują przepisy dekoncentracyjne, które określają granice wpływu określonych grup kapitałowych, działających w mediach. Takich regulacji w Polsce nie ma. Chodzi o to, aby się nad tym zastanowić, bo to przecież element naszej kampanii wyborczej z 2015 r. Demokracja wymaga zdrowych mediów, które reprezentują różne punkty widzenia.
- uzasadnia minister, podkreślając, że projekt zmian „wymaga uczciwej, transparentnej debaty”.

Lider Solidarnej Polski podkreśla, że chce konsekwentnie realizować projekty, które znajdują się w programie Zjednoczonej Prawicy z 2015 r.

Chcemy dokończyć reformę sądownictwa w wymiarze ustrojowym, jak również usprawnienia od strony organizacyjnej funkcjonowania tej władzy w Polsce. O szczegółach będziemy rozmawiać najpierw w gronie koalicyjnym, przede wszystkim z największą partią - Prawem i Sprawiedliwością - a potem z panem prezydentem. Dopiero po tych ustaleniach będę gotów publicznie przedstawić propozycje zmian.
- wyjaśnia Zbigniew Ziobro.

Podsumowuje, że prezydentura Andrzeja Dudy gwarantuje, że Polska będzie dalej krajem wolnym, gdzie swobodnie będą mogły funkcjonować zarówno środowiska mniejszości, jak i większość społeczeństwa, która nie podziela ich wartości.