Pamiętam jak pewnej nocy w 1988 r. śledziłem, z ogromnym przejęciem igrzyska w Seulu. O 4 rano zobaczyłem jak wygrywa Ben Johnson. Minionej nocy i dzisiaj rano czuję smak porażki podobny jak wtedy. Mam głębokie poczucie, że to nie były uczciwe zawody. Zwycięzca był na dopingu

- napisał Nitras na swoim profilu na Twitterze.

Wśród odpowiedzi pojawiło się wiele głosów krytycznych wobec Platformy Obywatelskiej, ale i samego Nitrasa.

Nie umiecie przegrać. Właśnie dlatego nadal będziecie przegrywać. Czy Wy nie widzicie tego? Wszędzie spisek tylko wiecznie. Pół miliona głosów człowieku. Żeby to było 5 tysięcy nawet 10 tyś. Przewaga jest za duża

- napisał jeden z internautów.

"Sztab PO zachowuje się jak bokser, który po przegranym pojedynku płacze, że w ringu nie pomagał mu trener" - dodał ktoś inny. Pojawiły się też rady, również pozostające w sportowej nomenklaturze, aby "przestać beczeć i przyjąć porażkę na klatę".

 

 

Andrzej Duda w drugiej turze wyborów prezydenckich zdobył 10 mln 413 tys. 94 głosy, to jest 51,21 proc., a Rafał Kazimierz Trzaskowski 9 mln 921 tys. 219 głosów, to jest 48,79 proc. – wynika z informacji o cząstkowych, nieoficjalnych wynikach głosowania przedstawionych przez PKW w poniedziałek rano.