Jak powiedział dziś konsul generalny RP w Toronto Krzysztof Grzelczyk, pakiety wyborcze rozesłano do 7196 osób, wróciło 4920. „Liczona w ten sposób frekwencja wyniosła ok. 68,4 proc., o 9,5 pkt proc. więcej niż w pierwszej turze” - dodał.

Formalnie dzień głosowania w Kanadzie miał miejsce w sobotę, od 7-21 czasu lokalnego. Do godziny 21 mogły spływać przesyłki kurierskie i osobiście dowożone przez wyborców.

„O 21 zabraliśmy pojemnik, do którego wrzucane były przesyłki, które następnie zostały przekazane komisji wyborczej. Oczywiście konieczne było sprawdzenie deklaracji z listą wyborców, umieszczenie koperty z głosem w urnie, to chwilę zajęło, potem komisja zaczęła liczyć głosy i skończyła ok. 6 nad ranem w niedzielę” - wyjaśnił Grzelczyk.

Kanada umożliwiła wyłącznie wybory korespondencyjne i to sprawiło części wyborców kłopot. Do PAP docierały informacje, że część z przesyłek wysłanych przez konsulat 2 lipca rano dotarła do wyborców w poniedziałek 6 lipca, ale niektórzy wyborcy jeszcze w drugiej połowie tygodnia nie otrzymali pakietów wyborczych.

„Przygotowania pakietów wyborczych rozpoczęliśmy zaraz po otrzymaniu kart, 30 czerwca. W środę, 1 lipca, było kanadyjskie święto państwowe, Canada Day, więc ciężarówka poczty kanadyjskiej odebrała już gotowe do wysłania, ofrankowane pakiety w czwartek rano. Od Polonii wiemy, że dalej było różnie z terminami” - powiedział konsul. Na przykład do komisji wyborczej w Toronto dotarła duża przesyłka kurierska z Winnipeg w prowincji Manitoba, przesyłki z odległych części Ontario, a w samym Toronto zdarzyło się, że wszyscy członkowie rodziny, pod tym samym adresem, otrzymali pakiety z wyjątkiem jednej osoby.

Jak poinformował konsul, przesyłki, które dotrą spóźnione w nadchodzących dniach pozostaną w depozycie konsulatu, do czasu określenia ścisłych procedur dalszego postępowania.

W pierwszej turze wysłano 5674 pakiety wyborcze. Dla porównania - w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych zarejestrowało się ok. 4,2 tys. wyborców. Głosy w Toronto liczyła komisja licząca 13 osób.

Obwody głosowania w Kanadzie znajdowały się w okręgach Referatu ds. Konsularnych i Polonii Ambasady RP w Ottawie, Konsulatu Generalnego RP w Toronto, Konsulatu Generalnego RP w Montrealu oraz Konsulatu Generalnego RP w Vancouver.

Tryb otrzymywania i odbierania pakietów wyborczych w drugiej turze zależał od prowincji i regulacji dotyczących pandemii, np. w drugiej turze wyborów w konsulacie generalnym RP w Montrealu można było osobiście odebrać pakiety wyborcze i można też było osobiście dostarczyć koperty zwrotne.

W konsulacie generalnym RP w Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej nie było możliwości osobistego odbioru pakietów wyborczych, ale koperty zwrotne można było przekazać nie tylko pocztą czy kurierem, także osobiście. Podobnie sytuacja wyglądała na terenie Ontario, gdzie w Ottawie mieści się Referat Konsularny przy Ambasadzie RP i w Toronto, w Konsulacie Generalnym RP.