PO wyjściu z lokalu wyborczego w rozmowie z dziennikarzami marszałek Witek zwróciła uwagę, że piękna pogoda zachęca do tego, aby wyjść z domu, przyjść do lokalu wyborczego i oddać głos.

„Ja już ten obowiązek spełniłam. Zapraszam wszystkich na wybory”

- powiedziała marszałek.

Witek podkreśliła, że 2020 r. z powodu pandemii koronawirusa jest rokiem trudnym.

„Najważniejsze jednak, że wybory się odbywają. Nie mogliśmy pozwolić na to, by po 6 sierpnia Polska nie miała głowy państwa. W pierwszej turze frekwencja była wysoka; mam nadzieje, że dziś frekwencja będzie jeszcze wyższa”

- powiedziała marszałek.

Jak wskazała Witek, wybory poprzedziła bardzo długa kampania wyborcza, bo trwająca aż od 5 lutego. „Wszyscy byliśmy już nią zmęczeni: kandydaci, politycy, ale też wyborcy. Dobrze, że mamy to już za sobą” - mówiła.

Marszałek dodała, że 6 sierpnia podczas Zgromadzenie Narodowego zostanie zaprzysiężony nowym prezydent RP.