Sędzia Marciniak powiedział w TVP Info, że "oczywiście PKW chciałaby jak najszybciej ogłosić wynik wyborów, ale trzeba mieć na uwadze, że z tych blisko 28 tys. obwodowych komisji wyborczych, gdzie czekamy na protokoły, to zawsze najważniejsza jest ta ostatnia komisja, wówczas możemy ogłosić końcowe wyniki".

Pytany o to, czy niedzielne wybory będą bezpieczne, odpowiedział, że "bezpieczne będą dlatego, że ten rygor wprowadzony z uwagi na pandemię, przynajmniej jeżeli chodzi o I turę, okazał się skuteczny".

Zarówno wyborcy jak i członkowie komisji wyborczych zachowali się odpowiedzialnie (…). Także mam nadzieję, ze w dniu jutrzejszym będzie identyczna sytuacja i nie będzie żadnych ujemnych skutków

- mówił szef PKW.

Zapewniał, że niedzielne wybory "będą bezpieczne, wolne i uczciwe".

Dodał, że do Państwowej Komisji Wyborczej nie dotarły informacje o niezachowaniu rygoru sanitarnego podczas pierwszej tury wyborów prezydenckich.

Generalnie wszyscy wyborcy i członkowie komisji wyborczych zachowywali się odpowiedzialnie: zachowywali dystans, zakładali maseczki czy przyłbice, także odkażali ręce. Można powiedzieć, że wszyscy stanęli na wysoko zadania

- powiedział.

W tym tygodniu minister zdrowia zmienił rozporządzenie dotyczące warunków sanitarnych w głosowaniu powszechnym i określił, że z zasady pierwszeństwa mogą korzystać osoby, które liczą powyżej 60 lat życia, kobiety w ciąży, osoby z dzieckiem do lat 3 oraz niepełnosprawni

- przypomniał Sylwester Marciniak.

Przypomniał, że wyborcy powinni pamiętać, by na głosowanie koniecznie zabrać ze sobą dowód osobisty i maseczkę, warto też przynieść własny długopis lub pióro.