Nowe przypadki naruszenia ciszy wyborczej dotyczą Białegostoku i Zambrowa, gdzie doszło do usunięcia banerów wyborczych

- poinformował Marcin Gawryluk z zespołu prasowego podlaskiej policji.

Dodał, że czynności są prowadzone "w kierunku art. 67 Kodeksu wykroczeń", który odnosi się m.in. do przypadków umyślnego uszkodzenia lub usunięcia ogłoszenia "wystawionego publicznie przez instytucję państwową, samorządową albo organizację społeczną" lub też przypadków, gdy w inny sposób poprzez działanie umyślne uniemożliwia się zaznajomienie z takim ogłoszeniem. Grozi za to grzywna.

Wcześniej podlaska policja informowała o trzech przypadkach zniszczenia plakatów wyborczych - w Augustowie, Dąbrowie Białostockiej i Białymstoku. Gawryluk podał wtedy, że w Augustowie i Dąbrowie doszło do zniszczenia kilku plakatów i czynności prowadzone są w kierunku umyślnego uszkodzenia ogłoszenia.

Natomiast w przypadku Białegostoku, gdzie zniszczonych plakatów było więcej, czynności prowadzone są "w kierunku art. 288 k.k.", który mówi o zniszczeniu mienia. Grozi za to kara pozbawienia wolności do 5 lat.

Policja, powołując się na ciszę wyborczą, nie informuje, o banery którego kandydata chodzi.