Władze Warszawy do odwołania zawiesiły umowę ze spółką Arriva, która jako jedna z kilku firm świadczy usługi transportu publicznego na terenie stolicy. Powodem był drugi w ostatnim czasie wypadek autobusu tego przewoźnika.

25 czerwca kierowca autobusu linii 186 spowodował wypadek na moście Grota-Roweckiego, w którym zginęła pasażerka, a czworo innych pasażerów zostało ciężko rannych. Tomasz U., który kierował autobusem, był pod wpływem amfetaminy. Został aresztowany.

Drugi wypadek miał miejsce w miniony wtorek, na ul. Klaudyny na Bielanach. Kierowca wjechał autobusem w zaparkowane przy drodze pojazdy, uszkadzając łącznie cztery auta. Okazało się, że 25-letni kierujący był trzeźwy, ale test na narkotyki wykazał w jego organizmie obecność środków odurzających

Wypadki te wywołały gorącą dyskusję na temat potrzeby sprawdzania kierowców komunikacji publicznej na obecność substancji odurzających w organizmie. 

Kto przewozi warszawiaków?

Z uzyskanych przez nas od Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie informacji wynika, że ZTM współpracuje z różnymi operatorami – wewnętrznymi tj. komunalnymi i zewnętrznymi, tzw. prywatnymi, którzy realizują przewozy na zlecenie ZTM.

W tej chwili ZTM ma podpisane tzw. umowy powierzenia z dwoma operatorami komunalnymi - Miejskimi Zakładami Autobusowymi (ok. 1400 autobusów) i Komunikacją Miejską Łomianki (35 autobusów). Operatorzy prywatni to firma Mobilis (169 autobusów), Arriva Bus Transport Polska (142 autobusy), Michalczewski (29 autobusów), PKS Grodzisk Mazowiecki (54 autobusy)

– podał nam Tomasz Kunert, kierownik działu prasowego Zarządu Transportu Miejskiego.

Dodał, że umowy z operatorami zewnętrznymi są zawierane także do obsługi linii lokalnych „L”. „W tym przypadku współpracujemy z kilkoma firmami, np. Stalko, PKS Polonus, Przewozy Autokarowe Krzysztof Grygiel" – podkreślił.

Wysłaliśmy zapytania do wszystkich firm, których kierowcy jeżdżą autobusami po Warszawie, jak i w liniach lokalnych. Zapytaliśmy o sprawdzanie kierowców na obecność narkotyków.

Michalczewski

Aleksandra Michalczewska, Prezes Zarządu Michalczewski podała, że w ramach umowy przewozowej z ZTM jeździ 29 pojazdów marki SCANIA .

„Do obsługi kontraktu zatrudniamy 76 kierowców, średnia wieku to 45-50 lat. Jesteśmy w trakcie wykonywania testów we wszystkich lokalizacjach naszej firmy: Warszawa, Radom, Wrocław”

– podała nam prezes Michalczewska dodając, że wyniki testów będą znane na dniach.

Mobilis

Firma Mobilis poinformowała nas, że aktualnie realizują trzy duże kontrakty na zlecenie Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie.

Nasz tabor w stolicy liczy łącznie 169 autobusów (Solaris Urbino 8,9LE, MAN Lion`s City Hybrid oraz Mercedes-Benz Conecto G). W Warszawie zatrudniamy 400 kierowców

– podano.

Spółka zaznaczyła, że jako prywatny przewoźnik realizujący przewozy komunikacją miejską w Warszawie, w Krakowie oraz we Wrocławiu, „przede wszystkim dba o bezpieczeństwo pasażerów”.

Kierowcy zatrudnieni w spółce Mobilis, przed przystąpieniem do codziennych obowiązków poddają się badaniom alkomatem, a ponadto część naszych autobusów wyposażona jest w urządzenia uniemożliwiające uruchomienie silnika przez osoby znajdujące się pod wpływem alkoholu. Planujemy również wprowadzić kontrole dla kierowców na obecność w organizmie środków odurzających. Kończymy prace nad pełnym wdrożeniem procedur dotyczących tych badań

– odpisało nam biuro prasowe Mobilis.

Polonus

40 autobusów podmiejskich firmy Polonus realizuje usługi dla ZTM na terenie gmin podwarszawskich.

Do tych zleceń zatrudniamy ok. 100 kierowców

– podał nam Piotr Pogonowski, dyrektor zarządzający Polonus.

Pytany przez nas o testy na obecność narkotyków odpowiedział, że Polonus rygorystycznie przestrzega i kontroluje czas pracy kierowców oraz odpowiedni czas ich odpoczynku.

Kierowcy Polonus przechodzą regularne szkolenia dotyczące prowadzenia pojazdów, posiadają wszelkie niezbędne kwalifikacje oraz odpowiedni, kilkuletni staż pracy. Posiadamy procedury bezpieczeństwa, dzięki którym weryfikowany jest stan kierowców pod kątem substancji zakazanych. Kierowcy poddawani są badaniom trzeźwości oraz przeprowadzane są testy na obecność narkotyków. Wyniki są znane praktycznie od razu, już po 10-15 minutach od badania. Dodatkowo w autobusach Polonus zainstalowane są alkodetektory, które na bieżąco, przed i w trakcie jazdy monitorują stan trzeźwości kierowców. Bezpieczeństwo pasażerów, pracowników oraz innych uczestników ruchu drogowego oraz pracowników firmy jest dla Zarządu Polonus najwyższym priorytetem

– poinformował nas Pogonowski.

Dopytaliśmy, czy znane są wyniki testów.

Rozpoczęty cykl badań na obecność narkotyków jeszcze się nie zakończył. Do tej pory u żadnego z przebadanych kierowców nie wykryto substancji toksycznych

– podał nam dyrektor zarządzający Polonus.

Miejskie Zakłady Autobusowe

Adam Stawicki, rzecznik MZA podał nam, że firma obsługuje obecnie w dzień powszedni ponad 1100 autobusów.

Zatrudniamy około 3500 kierowców. Przepisy państwowe nie dają nam uprawnień do testów kierowców na obecność środków psychoaktywnych, ale nasi kierownicy, dyspozytorzy, mistrzowie i pracownicy nadzoru ruchu przeszli specjalistyczne szkolenie w zakresie rozpoznawania zachowania i wyglądu osób będących pod ich wpływem. Uprawnienia do kontroli mają funkcjonariusze policji i aktualnie także na naszych pracownikach są one prowadzone

– podał nam Stawicki.

Do czasu publikacji tego materiału, nie dostaliśmy odpowiedzi od pozostałych przewoźników.

Planujemy kontynuację tego tematu.