"Za względnie bezpieczne uznajemy podróżowanie do większości państw Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii oraz Szwajcarii. Nie oznacza to, że nie ma już żadnego ryzyka i nie chcemy, aby nasza decyzja była odbierana jako zachęta. Sytuacja będzie monitorowana i może się zmienić w ciągu 14 dni"

- stwierdziła na konferencji prasowej zastępująca premier Ernę Solberg minister sprawiedliwości Monica Maeland.

Norweskie MSZ będzie co dwa tygodnie aktualizować listę krajów bezpiecznych na podstawie statystyk dotyczących m.in. liczby nowych zakażeń.

Na liście krajów UE, do których z powodu licznych przypadków zakażeń Covid-19 norweski rząd wciąż odradza wyjazdy, znalazły się: Portugalia, Chorwacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Luksemburg oraz Szwecja za wyjątkiem trzech regionów na południu kraju: Skanii, Kronobergu oraz Blekinge. Mieszkańcy tej części Szwecji będą mogli swobodnie wjeżdżać do Norwegii.

Za to na otwarcie granicy z Norwegią nie mogą doczekać się Szwedzi z regionów przygranicznych, które utrzymują się z handlu z przyjeżdżającymi na zakupy. Obroty sklepów w szwedzkim Stroemstad spadły o 95 proc.

Wśród krajów poza UE za wciąż niebezpieczne pod względem epidemiologicznym norweskie władze uznały m.in. Białoruś, Ukrainę, Mołdawię oraz Turcję, a także państwa bałkańskie.

W czwartek władze Danii, na podstawie tych samych kryteriów, jakie przyjęła Norwegia, zezwoliły swoim obywatelom na swobodne podróże także do Chorwacji, Bułgarii, Rumunii oraz na Węgry.